Śmierć agencji rekordów

gąsienica do motyla

Krajobraz zmienia się dla agencji.

W zeszłym tygodniu odbyłem nie mniej niż 5 telefonów sprzedażowych, podczas których potencjalny klient miał już usługodawcę, wybierał dostawcę lub miał już agencję. Jedna firma zatrudniła nas, aby podnieść jej pozycję w wyszukiwarkach. Po przejrzeniu ich witryny przez niecałą minutę dałem im do zrozumienia, że ​​byłby to ogromny wysiłek, biorąc pod uwagę ich starożytny system CMS. Skontaktowali się z agencją, która zbudowała dla nich ich witrynę, a agencja natychmiast przedstawiła im kolejną ofertę na uaktualnienie do nowego CMS. Dlaczego ta agencja nie poinformowała ich wcześniej?

Inna firma zleciła nam przeprowadzenie due diligence platformy blogowej. Problem polegał na tym, że pytania, które zadali, nie odpowiadały mocnym stronom platformy. Dlaczego nie wiedzieli o zaletach platformy? To była pospieszna rozmowa telefoniczna, podczas której zespół nie zidentyfikował odpowiednio potrzeb potencjalnego klienta ani jego zasobów.

Robimy due diligence dla innej firmy, aby przejrzała aplikację SaaS, którą chce kupić. Firma zatrudniła nas ze względu na nasze doświadczenie w przestrzeni SaaS oraz znajomość wielości aplikacji na rynku. Mieli własne wewnętrzne zespoły ds. Produktów i technologii - ale nadal chcieli mieć świeży Popatrz.

Nie jesteśmy typową agencją… a przynajmniej tak myślałem. W najnowszym raporcie medialnym online z eConsultancy, zidentyfikowali trend w agencjach i sposób ich wykorzystywania przez marketerów. Wyniki są dość zaskakujące… i znajome!

  • Nie będzie więcej Agencja interaktywna Record - Ponieważ firmy agencyjne konsolidują swoje zasoby i niszczą silosy, marketer nie będzie musiał wybierać jednostki cyfrowej jako „agencji rejestrowej”. (Poza tym, że pojęcie „AOR” straciło na znaczeniu, ponieważ marketerzy decydują się na rozłożenie budżetów reklamowych na różne sklepy). W miarę upadku murów między tradycyjnym a interaktywnym, jednostki cyfrowe będą zmuszone do wybrać między podporządkowaniem się strukturze większej agencji lub rzuceniem wyzwania tradycyjnym agencjom o większą kontrolę nad indywidualnymi kontami medialnymi.
  • Zakres konkurencji wśród sklepy marketingu cyfrowego rozszerzy się - Przeciąganie liny między kupowaniem mediów tradycyjnych i internetowych będzie miało swoje odzwierciedlenie w całym świecie marketingu. Innymi słowy, ponieważ klienci domagają się prawdziwie „holistycznego” podejścia do marketingu, walkę o prowadzenie kampanii stoczą nie tylko reklamodawcy, ale także firmy PR, kreatywne domy cyfrowe i specjaliści od mediów społecznościowych.
  • Pojawienie się Połączona agencja - W miarę rozgrywania tych bitew większa struktura holdingu będzie dążyć do jednoczesnego wykorzystania różnych części, jak nigdy dotąd. Oczywiście, powodem, dla którego holdingi angażowały się w tak wiele funkcji marketingowych, od kreacji, przez planowanie i kupowanie, po PR po doradztwo marketingowe i inwestycyjne, było zaszczepienie większego efektu Gestalt, gdzie całość jest większa niż suma jej części. Nie trzeba dodawać, że pomimo prawie 30 lat prac nad tym modelem, niewiele holdingów może naprawdę twierdzić, że osiągnęło ten konkretny cel, chociaż z pewnością dokonano podbojów.
  • Precz ze starym słownikiem, wejdź do nowego - W przeszłości terminy takie jak „GRP”, „wyświetlenia” i „kliknięcia” służyły jako standard pomiaru liczby odbiorców pod względem kierowania wydatkami i określania sukcesu kampanii. Znaczenie tych terminów będzie mniej istotne. Można je zastąpić pojęciami „wartości przez całe życie”, „sentyment / przychylność” i „wpływ”. Nawet użycie słowa „publiczność” jest gotowe na śmietnik historii, ponieważ wskazuje na bierną grupę ludzi. W dobie internetu, w którym „pochylanie się do przodu” w swoich mediach i rozwój mediów społecznościowych, dokładniejszym terminem definiującym konsumentów, do których marketer chce dotrzeć, są „uczestnicy”.

Lista cytowana z Raport mediów online z eConsultancy.

To tutaj Highbridgewzrost był… w Połączona agencja przestrzeń. Staliśmy się pośrednikiem między grupami marketingowymi i dostawcami usług i ich produktami, ich konkurentami, klientami, potencjalnymi klientami, dostawcami, firmami PR i agencjami. To dla nas ekscytujący czas i wspaniale jest widzieć walidację naszego modelu biznesowego w tym raporcie.

Jeśli jesteś agencją - czas zmienić bieg, bez względu na to, jak trudne może to być. Musisz współpracować z innymi dostawcami, którzy mają różne specjalizacje… nawet jeśli elementy dostawy pokrywają się. Koopetycja jest w toku. Jeśli jesteś firmą - czas przemyśleć swoje Agencja Rekordów i skorzystaj z różnorodności specjalistów, którzy pomogą Ci sprostać wyzwaniom nowe media.

Komentarze 2

  1. 1
  2. 2

    Naprawdę podobał mi się ten post, Douglas. Za każdym razem, gdy kontaktujemy się z inną agencją, widzimy tylko dobre rzeczy.

Co o tym myślisz?

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, jak przetwarzane są dane komentarza.