Przeciętny nastolatek?

Seth Uwagi dzisiaj w artykule z LA Times. To bardzo szczegółowy artykuł na temat dzieci w wieku od 12 do 24 lat.

Co ciekawe, artykuł przemawia do dzieci spoza Hollywood… ale mój syn (17) jest właśnie tutaj, w Indianie! Przekonasz się jednak, że tysiące mil nie ma między nimi żadnej różnicy. Oto, co robi mój syn każdego dnia:
Rachunek

  • Komunikatory
  • Aktualizuję jego Moja przestrzeń
  • Aktualizuję jego Blog
  • Nagrywanie własnej muzyki (sprawdź BillKarr.com)
  • Pisanie muzyki z przyjaciółmi
  • Miksowanie muzyki za pomocą Acid Music Studio
  • Chodzenie na przedstawienia (małe koncerty)
  • Komentując inne MySpaces
  • Słuchać muzyki
  • Rozmawiać przez telefon
  • Randki
  • Próbuję randkować
  • Nauka jazdy
  • Kościelna Grupa Młodzieży
  • Czytanie (zmuszam go do czytania… ale zaczyna dochodzić do siebie)

Bill jest teraz z kilkoma przyjaciółmi w kinie. Chodzenie do kina jest jednak dość rzadkie… obniża jego budżet muzyczny. Możesz zauważyć brak jednej pozycji na jego liście… Telewizor. Praktycznie muszę go błagać, żeby przyszedł obejrzeć ze mną program telewizyjny! Mój syn jest niesamowicie inteligentny, dobroduszny i zdrowy. W przeszłości grał w piłkę nożną, koszykówkę, baseball, deskorolkę, wrotki itp. Od czasu do czasu włącza swojego XBoxa i gra w kilka gier z przyjaciółmi.

Bez mojej presji mój syn jest dobrze wychowany i bardzo towarzyski. Wszyscy jego przyjaciele są bardzo podobni. Mają bardzo specyficzny gust w muzyce, ubiorze, włosach, butach itp., z których wszystkie nie są mainstreamowe. W rzeczywistości główny nurt jest wrogiem. Co sprowadza mnie z powrotem do komentarzy Setha:

Jeśli zajmujesz się marketingiem, tak jak przykułeś moją uwagę, już popełniłeś ogromny błąd.

Mój syn musi być koszmarem marketera. Praktycznie cały jego „smak” pochodzi z jego zachowań społecznych, a nie z reklam głównego nurtu. To naprawdę coś do przemyślenia! Nie sądzę, żeby mój syn się nudził. W rzeczywistości myślę, że jest wręcz przeciwnie. Absolutnie stara się robić coś produktywnego w każdej minucie każdego dnia. Żyje pełnią życia i nie chce tracić ani minuty ani godziny.

I… w przeciwieństwie do większości ojców nastoletnich synów, nie doprowadza mnie do szału. Znajdziesz nas śmiejących się i bawiących się każdej nocy. Nigdy nie określiłbym go jako przeciętnego – to fantastyczny młody człowiek, który, jestem przekonany, osiągnie tak wiele w życiu.

PS: Nadal muszę krzyczeć, żeby wyprowadził psa, ale poradzę sobie z tym lada dzień w porównaniu z tym, co musiał znosić mój ojciec!
PPS: Mam 12-letnią córkę, która jest równie imponująca, ale trzymam ją z dala od internetu.

Co o tym myślisz?

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, jak przetwarzane są dane komentarza.