Czy możemy się poprawić w marketingu?

serce mnie

To nagroda za fałszywe wideo jest fantastyczne. Najlepszy humor zawsze wydaje się być zakorzeniony w szczerości, a zgłaszanie nagród jest z pewnością śmieszne. W ogóle nie kupuję nagród; Uważam, że uznanie branży jest konieczne. Stanowi dowód Twojego autorytetu i buduje świadomość wśród bardzo odpowiednich odbiorców.

Mamy niesamowite agencja public relations z którymi pracujemy. Mają z nami pełne ręce roboty, popychając nasz produkt (ta publikację) jako zasób, nasz agencja marketingu cyfrowego jako lider, Jenn jako marketingowiec i prelegenti ja jako lider myśli marketingowej, główny mówca marketingowy i mówca marketingowy. Wspaniałą rzeczą w naszych ludziach od PR jest to, że zawsze zmuszają nas do wyróżnienia się. bezwstydna autopromocja. Fuj.

Przepraszam za nudny ciąg bezwstydnych, wartych zainteresowania linkami autopromocji. Ja też jestem winny.

Nie jestem pewien, gdzie zacierają się granice między ego a pewnością siebie, ale nie jest to łatwe. Od puszkowych studiów przypadku, w których wybierasz tylko najlepsze wyniki, jakie osiągnąłeś, do zbioru modnych słów, do puszkowych studiów przypadku – to wszystko jest godne pożałowania. Teraz wiem, jak to jest zarabiać na życie pisaniem przemówień politycznych, odpowiedzi na zapytania ofertowe i informacji prasowych.

Dzisiaj opróżniłem moją torbę schwag z konferencji - ładowarka do telefonu, lepki stojak na telefon, pendrive USB, kretki, notesy samoprzylepne i kolejny otwieracz do butelek piwa. Jonathan Green, autor Słownik slangu Greena, wyśledził słowo schwag, nie uwierzyłbyś, skąd pochodzi słowo:

Niska jakość marihuany nazywano rzężą, schwag i skunkweed.

Zawsze myślałem, że schwag to dźwięk, który wydaje worek bzdur, kiedy uderza w twój hotelowy kosz na śmieci. Ale nie. Jest jeszcze gorzej… odpowiednik sprzedaży gównianej puli. Nigdy nie sprzedawałem trawki, ale mogę sobie tylko wyobrazić, jak satysfakcjonujące może być to zajęcie. Kiepski marketing musi być gorszy.

Sami musimy się reklamować, ale nie musimy tego robić jak wszyscy inni.

Oto, o czym myślę, gdy rozglądam się po naszej branży:

Świat agencji

To, że musimy to zrobić, nie przeszkadza nam jednak w byciu oryginalnymi. Na miłość boską, ludzie, zastanówmy się nad naszym marketingiem. Odróżnij się od swoich rówieśników i przestań próbować ich naśladować.

Ok, to wtedy zabierasz mnie do miasta na mój gówniany marketing. 😉

Co o tym myślisz?

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, jak przetwarzane są dane komentarza.