Nie obwiniaj CMS, obwiniaj projektanta motywów

CMS - system zarządzania treścią

Dziś rano miałem świetny telefon z potencjalnym klientem w sprawie ich strategie marketingu przychodzącego. Wspomnieli, że spotykają się z firmą w celu opracowania swojej strony internetowej. Zauważyłem przed rozmową, że byli już aktywni WordPress i zapytał, czy nadal będą go używać. Powiedziała absolutnie nie i powiedziała, że ​​to straszne… nie mogła zrobić ze swoją witryną niczego, co by chciała. Dziś rozmawia z firmą, która będzie się rozwijać w oparciu o Expression Engine.

Musiałem wyjaśnić, że pracowaliśmy Aparat wyrażeń dość obszernie. Pracowaliśmy również z Joomla, Drupal, Ścieżka Rynku, Imavex i wiele innych systemów zarządzania treścią. Podczas gdy niektóre systemy CMS wymagały troskliwej troski, aby wykorzystać wszystkie zalety wyszukiwania i mediów społecznościowych, odkryliśmy, że większość systemów CMS jest tworzonych w miarę równo… i tak naprawdę dzieli je tylko funkcjonalność administracyjna i łatwość użytkowania.

Byłbym skłonny założyć się, że ta klientka może osiągnąć wszystko, co zechce w WordPress. Problemem nie jest jednak WordPress, tylko sposób, w jaki opracowano jej motyw. Jednym z klientów, z którymi niedawno zaczęliśmy współpracować, jest firma VA Loan Refinance. To świetna firma - oddająca pieniądze organizacjom charytatywnym weteranów za każdym razem, gdy otrzymają polecenie. Chociaż dokonujemy wielu dostosowań WordPress, jesteśmy dość agnostyczni, że klient może mieć piękną, zoptymalizowaną i użyteczną witrynę w praktycznie każdym systemie CMS, tak jak na WordPress. WordPress jest teraz po prostu bardzo popularny, więc pracujemy na tej platformie znacznie więcej niż na innych.

VA Loan kupił niestandardowy motyw, a następnie zatrudnił nas do opracowania ich strategii wyszukiwania i strategii społecznościowych. Tematem była katastrofa… bez pasków bocznych, menu ani widżetów. Każdy element został zakodowany na stałe w ich szablonie bez korzystania z żadnych wspaniałych funkcji, które obsługuje WordPress. Spędziliśmy kilka następnych miesięcy na przebudowie motywu, integracji Formy Gravity z Leads360, a nawet opracowują widżet, który pobiera najnowsze oprocentowanie kredytów hipotecznych i wyświetla je w ich witrynie z banku.

Jest to problem systemowy dotyczący projektantów i agencji tematycznych. Rozumieją, jak sprawić, by witryna wyglądała dobrze, ale nie wiedzą, jak w pełni wykorzystać CMS, aby uwzględnić wszystkie różne funkcje, których klient może później chcieć. Widziałem Drupal, Expression Engine, Wolność Accrisoftoraz witryny MarketPath, które były zarówno piękne, jak i użyteczne… nie ze względu na system CMS, ale dlatego, że firma, która opracowała motyw, była na tyle doświadczona, aby uwzględnić wszystkie funkcje CMS, które wykorzystują strony wyszukiwania, społecznościowe, strony docelowe, formularze itp., które mogą być potrzebne.

Dobry projektant motywów może opracować piękny motyw. Świetny projektant motywów opracuje motyw, którego możesz używać przez wiele lat (i łatwo migrować w przyszłości). Nie obwiniaj CMS, obwiniaj projektanta motywów!

Komentarze 9

  1. 1

    Paznokieć w głowę. Dobre 90% naszych projektów tworzymy za pomocą WordPressa i czasami usłyszysz takie komentarze i takie rzeczy, jak „Cóż, nie da się tego zrobić __________”. Oczywiście poprawna odpowiedź brzmi: „Jeśli nie ma już czegoś, co odpowiada Twoim potrzebom (motyw i / lub wtyczki), i jeśli Twój programista wie, jak korzystać z API, możesz zrobić prawie wszystko, co chcesz. tak długo, jak długo i tam go budżet ”.

    Ale czasami klient ma nastawiony umysł na coś „nowego”, więc albo rzucasz się z tym, albo odrzucasz.

  2. 2

    To interesujące. Po rozpoczęciu pracy w Reusser Design, przerzuciłem się głównie na pracę w EE, naszym wybranym CMS, z WordPress, z którym pracowałem głównie wtedy, gdy byłem sam. Zgodziłbym się z tobą w moich motywach WP, które zrobiły różnicę. Coś takiego jak motyw Canvas WooTheme, na przykład, świetnie się w nim pracuje, podczas gdy istnieją inne „premium” i niestandardowe motywy, które są po prostu… okropne.

    Biorąc to pod uwagę, bardzo lubię EE w zarządzaniu treścią na stronie, w przypadkach, gdy „blogowanie” nie jest priorytetem. Jest prosty, elegancki i, jak sądzę, o wiele bardziej wytrzymały niż WP. Mimo to, kiedy dużo piszesz lub blogujesz w swoim CMS, nic nie przebije doświadczenia użytkownika WP dla tego pisarza.

    Dzięki za posta!

    • 3

      @awelfle: disqus Jestem trochę niezdarny jeśli chodzi o EE, to zdecydowanie bardziej napisane dla programistów MVC. Mając to na uwadze, rozumiem, że programowanie jest nieco bardziej przyjazne i skalowalne i nie stanowi tak dużego problemu. Ponieważ nie uważam się za formalnego programistę, mam tendencję do trzymania się łatwych rzeczy, które nie wymagają tyle przemyśleń (ale mogą wyrządzić znacznie więcej szkód!).

  3. 4

    Ta witryna wydaje się być zmodyfikowaną wersją TwentyEleven. Czy tak jest? Tak czy inaczej, masz rację; chodzi o motyw, a nie o CMS. Ale WordPress, IMHO, jest obecnie najlepszą platformą do pracy.

    • 5

      Dobre oko, @jonschr: disqus! To mocno zmodyfikowany motyw TwentyEleven… naprawdę go podarliśmy! Po prostu nie udało nam się ukryć wszystkich nazw motywów. Podoba nam się fakt, że w @Wordpress poświęcamy tym dobrym ludziom uwagę, na którą zasługują.

      • 6

        Z ciekawości: dotarłem tutaj przez prostą stronę docelową HTML, która ściągnęła ten kanał. Dlaczego nie zintegrować ich bezpośrednio? To jedna z największych zalet WordPressa dla mnie; różne szablony stron w dowolnym stopniu.

        • 7

          Cześć @jonschr: disqus - gdzie był landing page? Publikujemy linki do witryn takich jak http://www.corporatebloggingtips.com ale chcą skupić ruch z powrotem na jednym źródle. Wolałbym mieć cały ruch tutaj, podnieść autorytet tej domeny i upewnić się, że wszelkie linki z powrotem popychają tę domenę w wyszukiwarkach. Mam nadzieję, że to masz na myśli! Jeśli publikuję w wielu domenach, dzielę się tym autorytetem… Wolę mieć jedną silną witrynę zamiast dwóch słabszych.

          • 8

            Tak, to ten! Hmm. To ma sens… Chociaż w takim razie dlaczego po prostu nie ustawić „strony docelowej” jako strony indeksu tej witryny? Żadnego zamierzonego przestępstwa; zastanawiałem się tylko, jaka jest korzyść. Tak przy okazji, podoba mi się strona docelowa. Bardzo dobrze.

          • 9

            @jonschr: disqus bez obrazy! Możesz być zaskoczony, gdy zdasz sobie sprawę, że jest to również witryna WordPress. Istnieje mnóstwo stron wewnętrznych, które są widoczne dla wyszukiwarek. W czasie, gdy książka została wydana, dość często istniała strona docelowa specjalnie dla tej książki. Chciałem mieć domenę zoptymalizowaną pod kątem „firmowego blogowania” i działała całkiem dobrze. Chciałem, aby treść była często aktualizowana na stronie, ale nie chciałem w ogóle pisać kolejnego bloga - więc pobieranie feedów, komunikacja społecznościowa i używanie ich jako kalendarza wydarzeń sprawia, że ​​ciągle się zmienia. Zajmuje bardzo dobre miejsce w wielu terminach, więc spełnił swoje zadanie i nadal sprzedaje nam książki!

Co o tym myślisz?

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, jak przetwarzane są dane komentarza.