Strategie marketingu treści w wyborach w USA w 2012 roku

Whitehouse gov

Teraz, gdy wydaje się, że faworyci są jasni (mój libertariański syn nie zgodziłby się z tym), wygląda na to, że oba obozy zadomowiły się i rozpoczęły się strategie online! Sama witryna Whitehouse została przekształcona w jedną gigantyczną stronę docelową do przechwytywania adresów e-mail, wymagającą od odwiedzającego kliknięcia, aby uzyskać dowolne informacje:

Whitehouse gov

Whitehouse regularnie publikuje również infografiki… na Dług publiczny, ceny benzyny, A nawet liczebność wojsk w Iraku. Jestem pod wrażeniem, że te metody zostały przyjęte - ale jestem trochę rozczarowany, że są nieco wypaczone na korzyść administracji. Chciałbym zobaczyć infografiki o tym, co też nie idzie dobrze - i wyjaśnienie tych wysiłków na rzecz pełnej przejrzystości.

Strona kampanii zawiera również dodatkowe taktyki. Na przykład `` Życie Julii '' to interaktywna grafika informacyjna, która przedstawia odwiedzającym, w jaki sposób kampania chce pomagać kobietom przez całe życie:
życie julii

Ujawnienie takich informacji ma jednak swoją cenę, a implementacja Life of Julia została w dużej mierze skrytykowana, a nawet zrekonstruowana - oto Życie Julii według libertarian:
życie julii libertarian

Kampania Mitta Romneya obejmuje również najnowsze technologie, z infografikami obejmującymi infografiki z klasy średniej, młodzieży i latynosów, które przedstawiają inne spojrzenie na gospodarkę i jej wpływ na te segmenty. Jak dobrze, podali następującą analogię do budżetu federalnego:

Porównanie budżetu Romney 2012

Republikanie nadal wydają się nieco powolni, jeśli chodzi o łączenie się z ludźmi za pośrednictwem mediów społecznościowych. Życie Julii może być w dużej mierze krytykowane, ale jest to również taktyka, która łączy się bezpośrednio z kobietami wyborczymi i jest inteligentnie podzielona na każdą grupę wiekową. Życie Julii nie zmieni głosu krytyków… ale może wpłynąć na głos docelowej publiczności, która może mieć te same obawy, co prezydent Obama. To niezła strategia.

To powiedziawszy - moja ogólna opinia o marketingu związanym z reelekcją prezydenta Obamy nie wydaje się tak dopracowana, jak jego pierwotna strategia wyborcza. Wystawiłem języczek w policzek (co wielu ludzi złościło), pytając, czy Obama był następną Vista w oparciu o niesamowitą pracę, którą wykonali. Nie krytykowałem prezydenta Obamy - byłem i nadal jestem pod wrażeniem rozmachu i porywającej kampanii, którą prowadził, która przyciągnęła uwagę amerykańskiej młodzieży i wyborców swingersów.

Uważam, że obecna strategia marketingowa dotycząca wyborów ma zupełnie inny ton. Nie ma już tego samego idealistycznego optymizmu. Biorąc pod uwagę kilka ostatnich lat okropnej gospodarki i ogromnych wydatków, ton jest nieco uroczysty… ze sporym naciskiem na liczby, dużo większym akcentowaniem pozytywów i mnóstwem wymówek dla negatywów. Nie mówię, że to zła kampania - po prostu bardzo inny ton niż oryginał. Zobaczymy jednak, co wyprodukuje! Czekamy na znacznie więcej content marketingu dla wszystkich zaangażowanych stron!

UWAGA: Polityka jest zawsze trudna do pokrycia na blog marketingowy i mimo wszelkich starań, jestem pewien, że ci z Was, którzy są gorącymi zwolennikami każdego kandydata, będą krytykować moje relacje tutaj. Nie próbuję nikogo walić ani nikogo wspierać - po prostu skomentuj wdrażane strategie. Zachowaj swoje trollowanie dla kandydatów i innych stron politycznych.

Co o tym myślisz?

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, jak przetwarzane są dane komentarza.