Mass Media do masowych sieci społecznościowych = FAIL

kierunek tłumu społecznego

Niektórzy w to wierzą świat jest płaski ze względu na Internet. ja nie zgadzać się.

Świat może się spłaszczyć z punktu widzenia danych i użyteczności… ale faktem jest, że odległość geograficzna między ludźmi jest nadal niesamowitym wyzwaniem. Pracuję na pełny etat z zespołem w Indiach i mogę Ci powiedzieć, że chociaż grupa jest niesamowicie utalentowana, komunikacja i ustalanie dobrze zdefiniowanych wymagań i priorytetów jest ważniejsze ze względu na lukę w lokalizacji. Mój zespół i ja ciężko pracujemy nad nadmierną komunikacją ze sobą.

Nie chcę pracować z innymi ludźmi niż zespół, który mam teraz, ale zerwanie połączeń konferencyjnych, konflikty świąteczne, strefy czasowe, język… wszystko to powoduje wyzwania, które zmniejszają produktywność, którą uzyskalibyśmy, gdybyśmy byli w sąsiednim pokoju. Świat jest nie płaskie.

Dziś wieczorem dostałem zaproszenie do bety Fast Company, gdzie magazyn uruchamia szeroką, solidną sieć społecznościową dla entuzjastów ich magazynu. Mam zamiar pomagać testować wersję beta aplikacji mniej więcej raz w tygodniu - ale uważam, że przyszłość sieci jest po prostu ponura.

Szybka firma Beta

Chociaż mogę uczestniczyć w Fast Company, faktem jest, że nadal mieszkam i pracuję w Indianapolis w stanie Indiana. Do licha, mam czytelników mojego bloga, którzy pracują w zachodniej części miasta, z którym nie mogłem się połączyć i pracować przez ostatnie sześć miesięcy. Lokalizacja, lokalizacja, lokalizacja… to wszystko.

Więc - powiedzmy, że porzucam swoje wysiłki w tworzeniu sieci Mniejsza Indiana i pracuj nad ustanowieniem sieci i profesjonalnych połączeń w Fast Company. Czy skorzystam? Nie sądzę. Nie mogę sobie pozwolić na zygzakowanie po całym kraju, ani nie chcę tracić cennego czasu.

Shel żebrowałem mnie niedawno jako jedynego faceta ćwierkanie w stanie Indiana. Oczywiście nie jestem, ale mam świadomość, że moje położenie geograficzne ograniczyło wpływ mojego bloga, a także mój wpływ na branżę.

Zanim zaczniesz się zastanawiać, dam Ci znać, że nie mam planów przeprowadzki od kilku lat. Mój syn jest bardzo dobrym uczniem w IUPUI, a moja córka ma 13 lat i zabiłaby mnie, gdybym przeniosła ją z jej przyjaciół, chóru, klubu roczników itp. Tutaj w Greenwood w stanie Indiana. Kiedy jednak wyjdą z domu i będą sami, poważnie się nad tym zastanowię.

Niewielu z nas mieszka i pracuje na całym świecie. Być może nawet mniej z nas naprawdę tego chce. Świat, tak jak go widzimy, jest lokalny i będziemy nadal pracować i żyć lokalnie. Budujemy przyjaźnie lokalnie, sieci biznesowe lokalnie i zarabiamy lokalnie. Dlatego szeroko rozpowszechnione sieci społecznościowe, takie jak Fast Company, są po prostu skazane na niepowodzenie - zignorowały geografię jako kluczowy czynnik w tworzeniu sieci.

Ponadto Fast Company nigdy nie rozpozna, w jaki sposób biznes jest prowadzony lokalnie. Hoosiers mają zupełnie inną etykietę biznesową. Często przyjaźnimy się z konkurentami i dzielimy się zasobami ludzkimi oraz talentami z całego regionu. Mniejsza Indiana został uruchomiony kilka tygodni temu, a ruch uliczny w wielu regionach jest już coraz mniejszy.

Do zobaczenia w Mniejsza Indiana! Przepraszam, Fast Company!

Komentarze 10

  1. 1

    Tylko przejrzałem artykuł i to właśnie przeczytałem.

    Bla bla bla

    szybka firma

    bla bla bla

    serwis społecznościowy

    bla bla bla

    skazane na niepowodzenie.

    Nie jest to w żaden sposób zniewaga skierowana przeciwko tobie, ale raczej kompletne porozumienie z tobą.

    Inna sieć społecznościowa? Jęk… Puh-lease. Nie mamy już dość. Mam już dość Facebooka, My Space wygląda jak pustkowia html z 1996 roku.

    Internet jest przeciążony sieciami społecznościowymi. Daj mi spokój, przypomina mi o nowym produkcie dla branży nieruchomości, w którym agent może stworzyć własną sieć społecznościową dla klientów, a potencjalni klienci mogą ze sobą wchodzić w interakcje i mieć twarzą agentów zawsze się na nich gapić.

    Moja odpowiedź brzmiała „o co chodzi?” Twój klient nie przychodzi do TWOJEJ sieci społecznościowej. Jeśli chcesz odnieść sukces w marketingu w sieciach społecznościowych, powinieneś łączyć się / uczestniczyć z nimi w wybranej przez nich sieci społecznościowej.

    Loren

    • 2

      Całkowicie się zgadzamy, Loren. Mój post jest po prostu ostrzeżeniem dla wszystkich firm, które myślą, że muszą wskoczyć na modę Social Networking, aby zachować swoją obecność w Internecie. Za kilka tygodni stracą mnóstwo pieniędzy na rozwój i będą drapać się po głowach, zastanawiając się, dlaczego to nie zadziałało.

      Po prostu nie chodzi o technologię ani witrynę, do której przyciągają ludzie, ale o sieć, która się liczy - kto, gdzie… i przede wszystkim DLACZEGO ?!

  2. 3

    Tak, ja też się zgadzam.

    Rozprzestrzenianie się sieci społecznościowych zbliża się do progu reklamy.

    Jedną rzeczą, o której chciałbym wspomnieć, jest to, że pracowałem w Indiach przez 3 lata (nie z ludźmi w Indiach, ale w Radżastanie) i wiele z tych problemów, o których wspominasz, wynika z poważnych problemów z infrastrukturą. Mianowicie, moc wyłącza się losowo przynajmniej kilka razy dziennie!

    Poza tym nie wiedziałem, że jesteś z Indy. Ja też. Dorastałem na Rockville Road i mówiąc o IUPUI - tam też chodziłem do szkoły!

    W każdym razie fajny post. Myślę, że wielu ludzi w blogosferze wypala się w tego rodzaju hiperspołecznych sieciach.

    Jon

  3. 5

    Heh. To po prostu brzmi dla mnie jak ksenofobia charakterystyczna dla Hoosiera… 😉

    Ale poważnie… dobry post. Pracuję zdalnie nad dużym projektem i znajduję wyzwania, które opisujesz, mimo że klient jest tutaj w dobrych, starych Stanach Zjednoczonych (ale żadne z nas nie jest w Indianie. 🙂 Piszę bardzo długie e-maile, aby wyjaśnić koncepcje, które zabiera mi dużo czasu. Oczywiście nie mogłem nawet wykonać tego projektu 10 lat temu…

    OTOH, znajduję coś bardzo pożytecznego z tego wynikającego. Zmuszanie do uzasadniania rzeczy w e-mailu daje mi świetną historię decyzji dotyczących projektu, a także dostarcza mi treści, które mogę później wykorzystać, gdy skończę ten projekt i (miejmy nadzieję) ponownie zacznę blogować.

    Widzę, że będę w stanie podejść do podobnego projektu i będę mógł ponownie wykorzystać wiele z tego, co do nich napisałem, uzasadniając obrane kierunki.

    Częściowo wynika to z tego, że mój klient jest bardzo chętny do obrania mojego kierunku i pozwala mi po prostu wyjaśnić rzeczy i zgadzać się z nimi, zamiast walczyć ze mną o moje zalecenia. Mam szczęście w ten sposób w przeciwieństwie do ciebie czasami.

    W każdym razie JMTCW. 🙂

    • 6

      Och, mówisz też, że przyszłość sieci społecznościowych jest ponura, ale jesteś napięta Mniejsza Indiana. Czy naprawdę nie próbujesz zamiast tego powiedzieć, że nowsze sieci społecznościowe potrzebują silnej, wspólnej więzi, aw twoim przypadku jest to geografia i (w pewnym stopniu) wspólna kultura?

      Mój tata jest częścią internetowej sieci społecznościowej prawdopodobnie od 15 lat. Nazywa się to listą mailingową dla osób, które (przeważnie obecnie) są właścicielami określonej marki i modelu motocykla, który był produkowany w USA dopiero od 3 lat i nie był produkowany od 1991 r. Jego sieć społecznościowa jest silniejsza niż jakakolwiek sieć internetowa oparta na sieci społecznościowej, którą do tej pory widziałem (w tym Facebook), która jest samoorganizująca się i zarządzana przez e-mail. Tak silni, że mieli coroczne rajdy i zaledwie 2 miejsca i aż 4 miejsca w USA przez ostatnie 10 lat. Dlatego sieci społecznościowe nie * muszą * być lokalne, aby były silne, potrzebują tylko silnej wspólnej więzi (chociaż lokalna jest jedną z silniejszych więzi, które istnieją).

      To powiedziawszy, załóżmy, że chcesz spróbować zbudować społeczność sieci społecznościowej online dla klienta wydawcy i powiedzmy, że klient ma wspólne zainteresowania (może nawet motocykle). Jak byś to zrobił, biorąc pod uwagę twoje komentarze, że sieci społecznościowe są ponury?

      • 7

        Hi Mike,

        Chyba mój punkt widzenia nie był jasny. Chodzi mi o to, że sieci społecznościowe „MASS” okażą się porażkami - ale sieci społecznościowe „MICRO” - te z bardzo określonymi celami lub docelowymi odbiorcami będą nadal się mnożyć. Twój przykład wspólnego zainteresowania motocyklami jest doskonały - mogłem całkowicie zobaczyć bardzo ukierunkowaną sieć społecznościową, która odniosłaby sukces.

        W tym przypadku moim przykładem była FastCompany budująca masową sieć społecznościową dla swoich czytelników. Jest to po prostu zbyt szeroki temat, bez możliwości skoncentrowania się na grupie, temacie, problemie, a nawet geografii.

        Te media masowe po prostu myślą, że „Sieć społecznościowa” to kolejny szum i wszystkie muszą go uruchomić. Są skazani na porażkę!

        Tutaj, w Indianapolis, są IndyMoms i IndyPaws… dwie sieci społecznościowe, które koncentrują się zarówno geograficznie, jak i tematycznie… i obie radzą sobie fantastycznie.

        Doug

  4. 8

    Myślę, że jednym z najlepszych przykładów środków masowego przekazu pomijających sens internetu jest http://www.honeyshed.com. Jest to opisane jako zakupy w domu spotyka się z MTV. Mówię buuu.

    Mentalność środków masowego przekazu po prostu nie przerwie tego w Internecie, zbyt łatwo jest go wyłączyć i wyciszyć. Kwestionuję nawet możliwości niszowych serwisów społecznościowych, ponieważ otwarte API Facebooka i duża baza użytkowników sprawiają, że jest to dojrzała baza dla programistów do wykorzystania tego.

  5. 9

    Ciekawy post. Mogę szczerze powiedzieć, że od dłuższego czasu głoszę podobne kazanie.

    Kluczowym wyzwaniem jest sposób, w jaki ludzie odnoszą się do siebie i pomimo faktu, że ludzie są z natury towarzyscy, nadal potrzebują czegoś wspólnego i może to być geograficzne lub religijne, etniczne, tematyczne, edukacyjne lub inne. Duże sieci, takie jak MySpace i Facebook, nie sprzyjają tej wspólnocie i dlatego są skazane na drugorzędną pozycję i muszą pojawić się nowe sieci, aby rozwiązać podstawowe wyzwanie.

    Drugim wyzwaniem jest to, że dostępnych informacji jest zbyt dużo, a ich jakość jest zbyt niska, ponieważ nie ma „redaktorów” ani „ekspertów”, którzy zajmują się archiwizacją treści. Stanie się tak tylko wtedy, gdy sieci staną się mniejsze i bardziej skoncentrowane, a zatem informacje będą bardziej skoncentrowane i miejmy nadzieję, bardziej filtrowane, ponieważ przypuszczalnie wnoszą do nich tylko osoby z odpowiednią wiedzą.

    Dzięki za post.

Co o tym myślisz?

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, jak przetwarzane są dane komentarza.