Przyszłość mediów społecznościowych to przyszłość marketingu

Duża ryba

Niedawno miałem okazję uczestniczyć Połączenia ExactTarget 2012, a spośród kilku dyskusji panelowych szczególnie podobał mi się ten zatytułowany Social 2020: Co się z nami stanie? Moderowany przez niepowtarzalnego Jeffa Rohrsa, wiceprezesa ds. Badań i edukacji w firmie ExactTarget, obejmował Margaret Francis, wiceprezes ds. Społecznościowych w ExactTarget, David Berkowitz, Wiceprezes ds. Wschodzących mediów w 360i, Stephen Tarleton, Dyrektor Global Channel & SMB Marketing Bazaarvoice oraz Sam Decker, dyrektor generalny i założyciel Masowe znaczenie.

Panel miał pewne prowokujące do myślenia spostrzeżenia i pewne przewidywania lub oczywiście. Jako marketer mam własne przemyślenia na temat tego, jak może wyglądać przyszłość, i pod koniec tego wszystkiego jest puenta, ale kilka następnych akapitów może pomóc w uzyskaniu pewnej perspektywy.

My, marketerzy, czasami zapominamy, że nasi marketingowi przodkowie byli drapieżnikami. Nie chcieli niczego bardziej niż wykluczenia konkurentów swoich klientów z rynku. Gdyby mogli ścigać ich włóczniami, mieczami i tomahawkami, zrobiliby to. 

Kiedy przechodzimy przez historyczną narrację marketingu, wszyscy rozumiemy powolny postęp, prowadzący do pojęcia właściwego przekazu, właściwej osoby, właściwego czasu. W tym zakresie możemy czasami usprawiedliwić nasze rzemiosło, mówiąc, że naprawdę wyświadczamy konsumentowi przysługę, dostarczając wartościową usługę. W końcu mamy robotę do wykonania.

Ale spójrzmy prawdzie w oczy; celem w 2,000 roku pne było pomóc naszym klientom zdobyć dominację na rynku. I to wciąż jest.

Przenieśmy się do epoki wszystkich spraw społecznych. Technologie społecznościowe znalazły się na celowniku korporacyjnej Ameryki. Nagle drapieżnik stał się nieco bezbronny. Zareagowaliśmy na tę nową rzeczywistość i w większości zrobiliśmy to źle. Ile firm dzisiaj odpowiada nawet odpowiednio na pytania publikowane na Twitter?

Nie popełnij tego błędu. Gdyby nie zjawisko społeczne, świat biznesu nie zmieniłby ich zachowania. Gdyby korporacje tak bardzo pragnęły skoncentrować się na kliencie, czy nie stworzyłyby własnych wersji kanałów społecznościowych? Nadal żyjemy w tym świecie walki lub ucieczki, a wiele firm desperacko próbuje kontrolować tę nową rzeczywistość społeczną, ją zinstytucjonalizować.

Kiedy wielu członków społeczności marketingowej zdobyło społeczność, traktowano to jak przynętę, baranka przywiązana do drzewa, używana do zwabienia niczego nie podejrzewającego lwa w pułapkę. Ale w naszym plemieniu jest inna grupa, ci, którzy postrzegają społeczność jako dziwne, tajemnicze nowe plemię, które zawędrowało do naszego kraju. Tak, są różni, ale przynoszą dary współpracy, słuchania, wspólnoty, dzielenia się.

Nadal polujemy, ale robimy to jako jedna wielopokoleniowa rodzina. Bierzemy tylko to, czego potrzebujemy i dzielimy się historiami przy ognisku. To subtelna, ale głęboka zmiana w sposobie, w jaki my, marketingowcy, podchodzimy do naszego rzemiosła. Nie oznacza to, że zatrzymujemy nasze kampanie, nasze wskaźniki ani powód, dla którego jesteśmy marketerami. Oznacza to, że polujemy z większym plemieniem i informujemy o naszych decyzjach z zupełnie innej perspektywy. 

Jesteśmy więc tutaj, jako marketerzy pracujący w tej nowej rzeczywistości, ale czasami nadal zachowujemy się tak, jakbyśmy nadal byli w starym świecie. Jaką postacią w marketingowych Igrzyskach śmierci jesteś? Wróćmy teraz do pytania zadanego przez panel i moich rekomendacji, jak poznać nieznany przyszły świat społeczny. A moja odpowiedź na jedno zdanie brzmi:

Przestań mieć obsesję na punkcie technologii!

Internet jest z natury społeczny, ale ponieważ informacje nasycają się dosłownie każdym kanałem, coraz trudniej jest zwrócić na siebie uwagę. Przyszli dostawcy usług społecznościowych, którzy powodują zakłócenia technologiczne, naturalnie zareagują na to, a nieznany czynnik naprawdę sprowadza się do jak uciążliwe będzie to? Nowi marketingowcy plemienni rozumieją, że organizacjom bardzo trudno jest przewidzieć przyszłość technologii społecznych. Zamiast tego powinni skupić się na tym, co nadal będzie krytyczne niezależnie od pojawiających się zakłóceń, a mianowicie na zachowaniach, które będą szanowane niezależnie od zmian technologicznych.

Jeden komentarz

  1. 1

Co o tym myślisz?

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, jak przetwarzane są dane komentarza.