Jak jutro zaindeksować nową witrynę internetową

search1

Ostatnio uruchamiałem wiele nowych stron internetowych. Ponieważ AddressTwo się rozrósł, a mój czas zwolnił, stworzył idealną burzę nowych pomysłów i wolnego czasu na realizację, więc kupiłem dziesiątki domen i wdrożyłem mikro-strony po lewej i prawej stronie. Oczywiście ja też nie mogę się doczekać. Mam pomysł w poniedziałek, zbuduję go we wtorek i chcę mieć ruch w środę. Ale może minąć kilka dni lub tygodni, zanim moja nowa domena pojawi się w wynikach wyszukiwania Google, nawet jeśli szukam własnej nazwy domeny.

Zacząłem więc majstrować nad formułą, dzięki której pająki przychodzą szybciej. Jeśli SEO to alechemy, to jest to mój domowy sposób na przyspieszenie czasu od uruchomienia do indeksowania. To proste, ale udowodniono, że jest skuteczny. Niektóre z moich ostatnich eksperymentów zostały zindeksowane i pojawiły się w wynikach wyszukiwania w mniej niż 24 godziny. Po prostu wykonuję te 8 prostych kroków.

  1. Najpierw skonfiguruj SEO na stronieprzynajmniej minimalnie. Trzeba przyznać, że nie ma to nic wspólnego z czołganiem się, ale jeśli nie zrobisz tego najpierw, kolejne 7 kroków pójdzie na marne. W szczególności upewnij się, że tagi tytułowe są zoptymalizowane. Dlaczego to takie ważne? Ponieważ nawet jeśli możemy szybko przenieść pająka na twoją stronę, nie oznacza to, że szybko wrócą. Tak więc, jeśli pierwsze uruchomienie ma słabo napisane tagi tytułowe, możesz utknąć na kilka następnych tygodni z mniej niż idealną zawartością w pamięci podręcznej w indeksie Google. Upewnij się, że to, co się spieszysz, jest warte bycia widzianym tak, jak jest przez kilka tygodni, gdy czekasz na następne indeksowanie.
  2. Zainstaluj Google Analytics. Zrób to przed mapą witryny z jednego prostego powodu: oszczędza to czas. Jednym ze sposobów zweryfikowania nowej witryny internetowej za pomocą Google Webmaster jest skorzystanie z analityka scenariusz. Więc zapisz krok i zrób to najpierw. Aby to zrobić, odwiedź www.google.com/analytics.
  3. Prześlij mapę witryny XML do Narzędzi Google dla webmasterów. Możesz zainstalować dowolną z kilkudziesięciu wtyczek WordPress, aby automatycznie utworzyć tę mapę witryny lub utworzyć ją ręcznie. Jest to niezbędne do uzyskania dokładnego i dokładnego przeszukiwania, jednak wielu początkujących webmasterów uważa, że ​​to koniec wszystkiego, co trzeba zrobić, aby zaindeksować. Nie jest. Jeśli zatrzymasz się na tym etapie, jak robi to 99% nowych webmasterów, zaczekasz tygodnie lub miesiące, zanim Google zaindeksuje Twoją witrynę. To, co następuje, przyspieszy ten proces. Aby ukończyć ten krok, odwiedź www.google.com/webmasters
  4. Dodaj adres URL do swojego profilu LinkedIn. Kiedy edytujesz swój profil LinkedIn, możesz dołączyć do 3 adresów URL witryny. Jeśli wykorzystałeś już wszystkie trzy z tych miejsc, czas na tymczasowe poświęcenie. Wybierz jeden z adresów URL do usunięcia na kilka następnych tygodni i zastąp go adresem URL do nowo opublikowanej witryny. Nie martw się, możesz to później zmienić. Umieść notatkę w swoim kalendarzu NA NIE WCZEŚNIEJ niż 14 dni później, aby powrócić do swojego profilu LinkedIn i przywrócić listę adresów URL do wcześniejszej wersji. W ciągu tych 14 dni Google prawdopodobnie znalazł nowy link i przeszedł do Twojej witryny.
  5. Dodaj adres URL do swojego profilu Google. Google jest znacznie łagodniejszy dzięki liczbie linków, na które zezwala w Twoim profilu. Po zalogowaniu się do Google na dowolnej stronie Google (w tym na stronie głównej) możesz kliknąć Wyświetl profil w prawym górnym rogu, a następnie kliknąć Edytuj profil. Po prawej stronie powinieneś znaleźć sekcję „Linki”. Tam możesz dodać własne łącze. Tutaj możesz nawet ustawić tekst kotwicy na preferowane słowo kluczowe podczas dodawania nowego adresu URL do swojego profilu Google.
  6. Cytuj swoją witrynę w Wikipedii. Zgadza się, spamuję na Wikipedii. Możesz wysłać wiadomość z nienawiścią na nick@i-dont-care.com. Twoim celem jest zacytowanie źródła w Twojej witrynie (artykuł na blogu lub inna strona informacyjna) w odpowiednim artykule w Wikipedii. Jest w tym sztuka. Oto cel: aby cytat przetrwał co najmniej 72 godziny, zanim ktoś go usunie z Wikipedii. Aby to osiągnąć, poszukaj niezbyt popularnego artykułu. Jeśli artykuł jest edytowany wiele razy dziennie, prawdopodobnie dodany artykuł zostanie szybko usunięty, zanim boty Google będą miały szansę go znaleźć. Ale jeśli znajdziesz artykuł, który otrzymuje poprawki mniej więcej raz w miesiącu, to twój złoty bilet. Dodaj inteligentne i istotne (tak, nawet akademickie i oparte na faktach) nowe zdanie i dołącz a CITE_WEB odniesienie na końcu. Nie bądź zbyt odważny, dodając zupełnie nową sekcję lub akapit. Twoim celem jest bycie zauważonym przez boty, ale NIE daj się zauważyć ludziom.
  7. Opublikuj artykuł w Google Knol. Gdy Google zdało sobie sprawę, że Wikipedia jest tak popularna, próbowali z nią konkurować. Google Knol (www.google.com/knol) jest znacznie mniej akademicki i nie ma systemu straży obywatelskiej służącego do usuwania artykułów interesujących nas samych. Masz prawie gwarancję, że Twój Knol przetrwa w nieskończoność. To znaczy: lepiej, żeby było dobrze. Nie publikuj czegoś, co przetrwa i będzie źle odzwierciedlało Twoje imię i markę na całe życie. Napisz krótki, odpowiedni artykuł, podobny do wpisu na blogu, i połącz go z powrotem do nowo opublikowanego adresu URL. Jak ze wszystkim, wskazane jest również umieszczenie słów kluczowych w tytule tego Knola oraz w tekście kotwicy.
  8. Opublikuj wideo z YouTube. Kilka miesięcy temu opublikowałem artykuł szczegółowo opisujący, jak to zrobić sok z linków z Youtube. Bez powtarzania tutaj tej treści, po prostu powiem ci, abyś postępował zgodnie z instrukcjami tutaj a twój ósmy krok zostanie zakończony.

Podsumowując, kiedy uruchamiam nową witrynę, mam co najwyżej 30 minut pracy, zanim skończę. Jeśli wykonam wszystkie osiem z tych kroków, mogę być pewien, że moja witryna pojawi się w wynikach wyszukiwania Google w ciągu kilku dni, jeśli nie godzin. W jaki sposób? Ponieważ dałem Google wszelkie możliwości odkrycia nowego adresu URL. Jeśli odkryłeś inne metody, w których używasz swojej „alchemii”, podziel się nimi w komentarzach poniżej.

Komentarze 12

  1. 1
  2. 2

    Świetne napisanie, Nick. Jestem w trakcie wypełniania własnej witryny internetowej wypunktowaniami, słowami kluczowymi i innymi elementami związanymi z naszą działalnością. Nie chcę, żeby wszystko na końcu wyglądało, ale to początek i to ma wpływ. Myślę, że to ty zapytałeś mnie kiedyś, „co powstrzymuje cię przed rozpoczęciem?” na co odpowiedziałem: „nic, zacznę w przyszłym tygodniu”. Na co odpowiedziałeś: „Nie. Co Cię dziś powstrzymuje od rozpoczęcia? ”

    Chet
    http://www.c2itconsulting.net

    • 3

      To brzmi jak coś, co powiedziałbym 😉

      Czy zwlekasz z przesłaniem do przeszukiwania, dopóki kopia Twojej witryny nie zostanie odpowiednio wypełniona słowami kluczowymi… eee… mam na myśli „zoptymalizowaną”?

  3. 4

    Dobry artykuł pełen solidnych przykładów, ale z dwoma zaskakującymi pominięciami; Strony na Twitterze i Facebooku. Ponieważ Google płaci za dostęp do strumienia na Twitterze, konto z przyzwoitymi uprawnieniami udostępniające łącze i może kilka osób, które będą go retweetować w dobrym celu, sprawi, że Google rozpocznie dochodzenie. Nawet jeśli nie śledzono. Jeśli chcesz mieć pewność, że brak obserwowania nie będzie miał żadnego wpływu, prześlij go przez RSS na konto Freindfeed.

    Podobnie strona na Facebooku, a nie profil, zostanie szybko zindeksowana. Na wszelki wypadek tweetuj link do statusu strony na Facebooku, a Facebook umieść link do statusu Twittera. Powodem, dla którego je polecam, jest to, że więcej osób ma już jedną lub obie konfiguracje.

    Nie jest to oczywiście sprzeczne z tym, co robisz, tylko kilka innych, które bardzo dobrze mi się sprawdziły. Tak czy inaczej, umieszczenie linków tam, gdzie Google często indeksuje, podczas gdy szybkość indeksowania i budżet indeksowania są niskie w nowej domenie lub zmienionej witrynie, przyspieszą indeksowanie i jest dobrym pomysłem.

    • 5

      Kevin, masz rację. Ta dwójka powinna tam być. Oto dlaczego nie stworzyli mojego przepisu na „alchemię”:
      - W przypadku Twittera cała przesłanka jest taka, że ​​aby tweetować, musisz mieć konto o wysokim poziomie kloutów. Jeśli zdecydujesz się utworzyć nowe konto na Twitterze, jestem przekonany, że nie ma to większego znaczenia dla przyciągnięcia uwagi robota.
      - Problem w przypadku Facebooka polega na tym, że strona potrzebuje trochę czasu, aby dobrze funkcjonować, a słaba może przynieść więcej szkody niż pożytku.

      Jeśli masz zasoby, innym dobrym pomysłem, który często robię, ale niekoniecznie polecam wszystkim, jest umieszczenie linku do nowej witryny z domeny o wysokim autorytecie, którą już posiadasz. Oczywiście, wiele osób jeszcze go nie posiada, więc ponownie pominąłem to w alchemii.

      Dzięki za dodanie tych.

      nacięcie

  4. 6
  5. 8

    Świetne pomysły, Nick. To jest solidna formuła. Nie myślałem o Wikipedii ani Knolu, ale to głównie z powodu ciągłych zmian. Będę musiał o tym pamiętać w przyszłości.

  6. 9
  7. 11
  8. 12

Co o tym myślisz?

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, jak przetwarzane są dane komentarza.