OGROMNE ZYSKI… Tajemnice ujawnione teraz!

kliknijtutajzamówienia1

Kliknij TUTAJ, aby zamówić przez Joel CommNie, moja witryna nie została zaatakowana przez spamera. To wciąż Doug pisze ten post i robię to z własnej woli.

Czy kiedykolwiek trafiłeś na stronę internetową, która reklamuje, że ujawni wszystkie sekrety problemów, które chcesz rozwiązać? Strona zaczyna się od niesamowicie napisanego, formułowanego tekstu, który cię wciąga, odważnych obrazów, przekonujących referencji… ciągnie cię w dół strony, aż w magiczny sposób wyciągniesz kartę kredytową z kieszeni.

Kiedy pracowałem w branży direct mail, obserwowałem, jak tworzył Pat Coyle długa kopia listy, które osiągnęły niesamowity wskaźnik odpowiedzi. Wierzę, że przyjaciel i copywriter Erik Deckers jest fanem i autorem długich kopii. Niezależnie od rzeczywistego produktu, talent tych pisarzy jest niesamowity… pod koniec listu jesteś niemal zahipnotyzowany.

Dla niektórych marketerów ten rodzaj pisania tekstów jest odpychający, a czasami uważają, że jest oszukańczy. Nie mogę powiedzieć, że się zgadzam. Łatwo go rozpoznam, kiedy go widzę, ale czasami trudno się odwrócić. W swoim czasie pobrałem (i zapłaciłem) za kilka e-booków – i wydaje mi się, że moje pieniądze są warte.

Wielu z tych ludzi jest sprzedawcy informacji, obracanie i sprzedaż ebooków, webinaria i konferencje. Otwierają się z wolnym smakiem, który cię wciąga i może kosztować dziesiątki tysięcy dolarów, zanim opuścisz ich konferencję.

Koszt jest jednak względny… jeśli masz talent promocyjny tych ludzi i chcesz włożyć w to wszystko, co masz… możesz zarobić dużo pieniędzy. Patrząc na czytelników mojego bloga i witryn, mogę stracić dużo pieniędzy, nie podążając śladami Joela i sam stając się informatorem.

Większość ludzi kojarzy bycie internetowym milionerem z dot-comowym szaleństwem późnych lat 1990. Ale mała grupa pionierów marketingu internetowego po cichu dorabiała się fortuny w Internecie, zanim ktokolwiek Yahoo lub Google użył terminu „zarabianie pieniędzy w Internecie”. Wielu z nich zbudowało swoje imperia na czterech prostych, ale niezwykle potężnych słowach… Kliknij TUTAJ, aby zamówić.

Joel Comm's Bestseller New York Timesa, Kliknij TUTAJ, aby zamówić, nie jest scenariusz marketingowy lub książka o tym, jak zostać milionerem. Zamiast tego jest to fascynujące spojrzenie na najwcześniejszą historię Internetu i ludzi, którzy jako pierwsi na nim skorzystali – o niektórych z nich nigdy nie słyszałeś. Jak Mark Joyner stwierdza: „Oto mała grupa ludzi, którzy na początku rewolucji technologicznej dostrzegli okazję i skorzystali z niej”.

Istnieją Internet Marketerzy i Internet Marketerzy. Wiem, że brzmią tak samo, ale często jedna grupa patrzy na drugą jak dzieciak z prywatnej szkoły warczący na kogoś ze szkoły publicznej. W tym przypadku jednak często wygrywa uczeń szkoły publicznej… przenosząc ogromne zyski w nietradycyjny sposób. To prawie brzmi, jakby nie było w górę i w górę… ale zaangażowanie jest dobrowolne i jest to dość duża branża.

W ogóle nie patrzę z góry na tych sprzedawców internetowych. Przyjrzyjmy się historii i porównajmy na przykład Corey Rudl (RIP) do Pets.com, jasne jest, kto miał siłę przetrwania i talent. Jest też jasne, kto zmarnował swoje pieniądze i roztrwonił swoje dochody. Jestem pod wrażeniem talentów tych przedsiębiorców do rozwijania niesamowitych firm, wzajemnego przekształcania ruchu (zamiast konkurowania), mentoringu i wzajemnej edukacji w zakresie tego, co działa, oraz bezbłędnego wykorzystywania każdego dostępnego narzędzia do testowania i tworzenia kopii który się nawraca.

Nie jestem marketingowym purystą, który szydzi z tych przedsiębiorców, myślę, że ich upór i historie są fascynujące. Książka Joela jest historią po historii niektórych z najbardziej udanych sprzedawców internetowych. Historie facetów, którzy nie śpią całą noc, doskonaląc swoje rzemiosło, zasypiają w pracy, zostają zwolnieni, a następnie zostają milionerami, są świetną inspiracją dla każdego przedsiębiorcy. Czytanie historii przyspiesza bicie krwi! Średnia CMO czy dyrektor marketingu mógłby się wiele nauczyć od tej grupy.

Skończyłem we wtorek wieczorem Super Crunchers w samolocie do San Francisco i skończyłem Kliknij TUTAJ, aby zamówić dziś rano w locie powrotnym – wszystkie 279 stron. To świetna lektura – pamiętaj, aby ją odebrać, gdy nadarzy się okazja.

W najbliższej przyszłości czuję nawet ebooka!

Komentarze 2

  1. 1

    Fantastyczny post, Doug! Mogę powiedzieć, że te książki naprawdę „podnieciły cię”. Rzecz w tym, że wiem DOKŁADNIE, do jakiego rodzaju kopii się odnosisz. Uczyłem się w tym na pół, gdy dorastałem w agencji reklamowej marketingu bezpośredniego, gdzie miałem sterty próbek do przeszukania, aby znaleźć MOJĄ inspirację do mojej następnej paczki pocztowej, wraz z ogromną czarną książką jakiegoś staruszka który miał być guru w dziedzinie marketingu bezpośredniego. (Byłem wtedy dzieckiem i właśnie dowiadywałem się o legendach DM, którzy wymyślili takie rzeczy, jak Johnson Boxes i snap-paki.) W każdym razie, wezwano mnie do napisania 6-stronicowego listu sprzedającego subskrypcje Consumer Reports (był to „długi list” pojęcie). Napisz to zrobiłem, ale klient nigdy tego nie wysłał. Wciąż się uczyłem swojego rzemiosła i na pewno było to wyzwanie.

    Pamiętam, że kiedy po raz pierwszy zacząłem czytać listy z bezpośrednimi odpowiedziami, ponieważ sam nigdy nie otrzymałem ich zbyt wiele w liceum i college'u (byłem zapalonym pisarzem listów do zagranicznych przyjaciół, przyjaciół i krewnych), wydawało mi się, że te listy brzmią ewangelicznie.

    Tak, ebook brzmi wspaniale! Idź po to!

Co o tym myślisz?

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, jak przetwarzane są dane komentarza.