Rant: Rząd Stanów Zjednoczonych zniszczy handel internetowy

Gospodarka w Stanach Zjednoczonych jest w rozsypce. Przy rekordowych wydatkach przepaść majątkowa wciąż się powiększa, ubóstwo rośnie, liczba obywateli uzależnionych od bezrobocia, bonów żywnościowych, niepełnosprawności czy opieki społecznej jest na rekordowym poziomie. Jest tylko jeden sektor amerykańskiej gospodarki, który kwitnie – z dobrze płatnymi miejscami pracy, wieloma ofertami pracy, mnóstwem funduszy inwestycyjnych i rosnącą sprzedażą. Ten sektor jest Internet.

Z cierpieniem wielkich sprzedawców detalicznych i rządu wydawanie pieniędzy na badania nad genitaliami kaczek, przyszłość boomu e-commerce wygląda ponuro, jak Senat właśnie zatwierdził rachunek dotyczący podatku od sprzedaży internetowej. Tak więc… ta część gospodarki, która nie cierpi teraz, w końcu dołączy do wszystkich innych obszarów gospodarki, które były pomógł przez rząd federalny.

Jeśli ta ustawa zostanie przyjęta, będzie to początek końca dobrobytu, który nasz system wolnego rynku zapewnia nam przez ostatnie 20 lat. Wielcy miliarderzy, którzy byli właścicielami, kontrolowali i zarządzali cenami oraz dystrybucją towarów i usług, teraz tracą kontrolę nad Internetem… i paskudnie płaczą. To oni są liderami w wywieraniu presji na naszych przywódców, aby opodatkowali Internet.

Każdy jest otwarty na rywalizację w Internecie

Powinni się wstydzić. Pomyśl o tym… to nic innego jak punkt dystrybucji, który zwiększa koszty ogólne towarów, zanim je otrzymamy. Jestem pewien, że jeśli spojrzysz w historię, że sprzedawcy detaliczni płakali niesprawiedliwie, gdy Katalog Sears dotarł do domu konsumentów i mogli teraz uzyskać dostęp do niedrogich produktów i towarów za pośrednictwem poczty bezpośredniej. Każdy sprzedawca dużych pudełek miał fundusze i możliwość przeniesienia swojej działalności do Internetu. Jeśli tego nie zrobili, powinni ponieść konsekwencje.

Lokalne firmy powinny płacić lokalne podatki

Posiadanie lokalnego sprzedawcy dużych pudełek dodaje wydatki na lokalną społeczność - od kosztów transportu, ruchu, policji i kosztów leczenia, po koszty mediów… w tym wodę, prąd i usuwanie odpadów. Stanowe i lokalne podatki od sprzedaży kompensują te koszty w regionie. To system, który ma sens. Jeśli dokonam zakupu online, nic nie kosztuje moją lokalną społeczność. Koszty transportu pokrywa firma przewozowa i podatki od benzyny. Nie ma potrzeby używania świateł drogowych, zatrzymań kradzieży w sklepach, wywozu śmieci, dodatkowych mediów… nie ma.

Sprzedawcy detaliczni nie tracą interesów z powodu lokalnych podatków

Tam korzyści z zakupów w lokalnym sklepie… Mogę jechać do domu z towarem, mogę przymierzyć ubranie, mogę zlecić montaż sprzętu, mogę uzyskać od nich wsparcie produktowe lub mogę bezzwłocznie wymienić zakup. Często robię zakupy w lokalnym sklepie - ale znacznie rzadziej niż kiedyś. Internet stał się wygodniejszy. Nie robię zakupów online, ponieważ nie płacę tam podatków… Robię zakupy online, ponieważ mogę to zrobić z telefonu w ciągu kilku minut. Bez jazdy, bez parkowania, bez czekania w kolejce, bez szukania niekończących się rzędów produktów, bez złośliwych pracowników obsługi klienta, natrętnych lub bezinteresownych osób lub żadnej pomocy.

Otwarcie puszki Pandory z lokalnymi podatkami

Fundacja podatkowa wymienia ponad 9,600 lokalnych regionów objętych podatkiem od sprzedaży. Wyobraź sobie, że każda witryna e-commerce musi teraz zaprogramować 9,600 różnych podatków lokalnych, które stale się zmieniają. Każda aplikacja mobilna wymaga przebudowy, aby móc zaprogramować 9,600 różnych przepisów podatkowych. Dostawcy handlu elektronicznego będą musieli składać podatki w formacie w każdej miejscowości robią interesy. To szalone.

Podatki lokalne zabiją przedsiębiorczość

Pożegnaj się z każdą małą firmą w sieci, która nie może ponieść kosztów ogólnych związanych z tymi kosztami. Jasne… pojawią się nowe rozwiązania, nowe firmy, które będą zarządzać rozliczeniami podatkowymi za Ciebie. Ale koszt zostanie dodany do każdego kupowanego produktu - oprócz nowego podatku od sprzedaży. Jedynymi witrynami handlowymi, które pozostaną, będą duzi chłopcy, których stać na koszty i zaczęli ten bałagan w pierwszej kolejności. Małe firmy i przedsiębiorcy spieprzyli sprawę.

Czy to stworzy pole do popisu sprawiedliwy między sprzedawcami detalicznymi a e-commerce? Nie ma w tym nic sprawiedliwego. Ostatni dobrze prosperujący sektor amerykańskiej gospodarki dołączy teraz do wszystkich innych w wyniku zwolnień, braku inwestycji i zaprzestania sprzedaży. Wraz z dużymi detalistami, które już zmierzały w tym kierunku.

Jeden komentarz

  1. 1

Co o tym myślisz?

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, jak przetwarzane są dane komentarza.