Mavericks at Work: Kto zatrudnia?

Mavericks at Work: Dlaczego najbardziej oryginalne umysły w biznesie wygrywająW zeszłym miesiącu Indianapolis Marketing Book Club wybrał Mavericks at Work na książkę do przeczytania. Uwielbiam książki, a szczególnie książki biznesowe. Mój dom jest ich pełen. Czytam ten i właśnie zacząłem Nigdy nie jedz sam: i inne sekrety sukcesu, jeden związek na raz.

Mavericks at Work to jedna z tych niesamowicie inspirujących książek, ale nie jestem pewien, czy mam nimi dosyć. Tom Peters, Guy Kawasaki, Seth Godin, a nawet moi przyjaciele i rodzina powtarzają mi, żebym był Maverickiem.

W głębi serca jestem Maverickiem, ale nie jestem przekonany, że świat potrzebuje tylu indywidualistów. Czy my?

Maverick: samotny dysydent, jako intelektualista, artysta lub polityk, który zajmuje niezależne stanowisko poza swoimi współpracownikami.

W końcu, czy nie potrzebujemy facetów, którzy będą po prostu naprawiać nasze samochody, zamiatać podłogi, utrzymywać autobusy w ruchu i oglądać sklep? Czy naprawdę każdą firmę stać na dalsze promowanie Mavericks? Nie chodzi o to, że mam wątpliwości co do własnego ducha przedsiębiorczości, po prostu wątpię, że istnieje wiele możliwości dla Mavericks.

Mój dobry przyjaciel zapytał, jak mi się podoba ta książka. Odpowiedziałem: „Uwielbiam tę książkę!”

Potem musiałem wrócić do pracy. Nie chodzi o to, że moja praca nie pozwala mi wywierać wpływu… po prostu tak jako całość niekoniecznie docenia indywidualizm w pracy. To nonkonformiści, outsiderzy, awanturnicy. Często myślę, że to Maverick szuka następnej okazji – ponieważ nigdy nie jest tam, gdzie właśnie wyjechali.

Czy się mylę?

Komentarze 5

  1. 1

    Myślę, że ludzie mogą zająć niezależne stanowisko we wszystkim, co robią… nawet pracownicy sklepów i mechanicy samochodowi. Nie sądzę, że możemy mieć zbyt wielu ludzi, którzy przestają robić rzeczy tylko dlatego, że „tacy już są” i zamiast tego zadają pytania, decydują się iść pod prąd iw rezultacie ulepszać otaczający nas świat.

    • 2

      Zgadzam się, dlatego mamy Jessie James, która buduje motocykle, Orange County Choppers, buduje motocykle. I wszystkie osoby, które będą dla nich wykonywać pracę najemną. Myślisz, że wszyscy ci ludzie są konformistami, graj bezpiecznie w życiu. to są przykłady. Jestem nonkonformistą. Jestem białą Amerykanką, która poszła do szkoły akupunktury. to było długie 3 lata. i nie jestem z Azji przyzwoity. Powiedziałbym, że to bycie nonkonformistą. Naprawdę potrzebujemy więcej nonkonformistów

  2. 3

    Jesse,

    Nie zaprzeczam i nie odbieram mnie w niewłaściwy sposób, żadna z tych rzeczy nie jest cenniejsza od drugiej. Uważam, że świetny zespół potrzebuje „podnośników i pchaczy”. Ci, którzy tak myślą, i ci, którzy mogą wykonać ten plan.

    Zastanawiam się tylko, z iloma indywidualistami może sobie poradzić branża i czy naprawdę ich brakuje!

  3. 4

    Też o tym myślałem, ale zdałem sobie sprawę - każdy może czasami być Maverick, a innym razem „podnośnikiem i pchaczem” (nawet jeśli wymaga to gryzienia języka). Nie byłoby dobrze, gdyby wszyscy sugerowali robienie wszystkiego w nowy sposób za każdym razem. Ale myślę, że każdy może zadawać pytania, które trzeba zadać, a zwłaszcza „dlaczego?”. Z doświadczenia wiem, że to pytanie jest zadawane zbyt rzadko.

  4. 5

    Zgadzam się. Musimy mieć ludzi, którzy popychają nowe pomysły i marzą o tym, co może być. Co równie ważne, potrzebujemy ludzi, którzy mogą skupić się na robieniu tego, co jest konieczne, aby kontynuować nowy kierunek.

    Jest czas i miejsce dla obu. Stagnacja występuje, gdy nie są oferowane żadne nowe pomysły. Jednak stagnacja może również wystąpić, gdy zbyt wiele pomysłów jest wrzuconych do mieszanki i nikt nie jest chętny do pracy nad pomysłami innych osób.

Co o tym myślisz?

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, jak przetwarzane są dane komentarza.