Cappuccino i kłamstwa opakowań

McCafe mokkaW zeszłym tygodniu zatrzymałem się na burrito McSkillet w drodze do pracy. Prawdopodobnie mógłbym napisać post o tym, jak bardzo kocham te i śniadaniowe burrito Qdoba, ale oszczędzę ci. Kiedy byłem w McDonalds, moja ciekawość wzięła mnie najlepiej i zamówiłem McCafe Mocha zamiast zatrzymywać się na moim ulubiona kawiarnia.

Kolorowe, wyszukane znaki i opakowania w kolorach ziemi otaczają Cię i sprawiają, że czujesz się, jakbyś wchodził do europejskiej kawiarni. Ale nie jesteś. Obserwowałem uważnie, jak osoba za ladą naciskała odpowiednie przyciski, mieszała zawartość i zakręcała napój bitą śmietaną i polewą czekolady.

Wsiadłem do samochodu, wypiłem pierwszy łyk i… blech. Nie jestem pewien, co się stało, myślę, że była awaria maszyny czy coś, ale smakowało jak kiepskie expresso shoty pokryte bitą śmietaną. Prawie mogę znieść każdą kawę (na litość boską byłem w marynarce), ale musiałem ją wyrzucić. Oczywiście ich zespół też nie wiedziałby, czy jest problem - nie mniej niż znaliby dobrą mieloną wołowinę. 😉

StarbucksMamy Starbucks na dole z mojej pracy, więc pieskowi na kawę trudno przejść obok. Szczególnie lubię ich syrop miętowy… tak jak nasi przodkowie dowiedzieli się, że Coca-Cola miała kokainę, obawiam się, że pewnego dnia dowiemy się, że Starbucks Peppermint ma w sobie coś nielegalnego.

Starbucks ma bardzo wyraźne, przejrzyste logo, które zwykło mówić ludziom w pobliżu: „Mam tyle pieniędzy, że mogę wydać 4 dolary na spaloną fasolę.”(Niektórzy moi przyjaciele tak to nazywają Cztery dolce). Niestety, ikona kultury, którą był Starbucks, zaczęła zanikać. Rzadko trafiam w długie kolejki i mogę ominąć Starbucksa tak łatwo, jak stacja benzynowa ze stoiskiem z kawą. Kubek jest jednak nadal elegancki i rozpoznawalny.

Filiżanka kawyPo lewej jest być może moja ulubiona kawa. Moi dobrzy przyjaciele Jason i Chris prowadzą świetną kawiarnię, Puchar fasoli za rogiem od mojego domu.

Kawa jest importowana z palarni kawy z Hamilton w Ontario. Każdy łyk, nawet bezkofeinowy, jest nadal bardzo gładki, bogaty i kremowy. Trudno wytłumaczyć różnicę, że odpowiednio wypalone, zmielone, ubite i ugotowane na parze ziarno może wytworzyć tak niesamowitą płynną i słodką, spienioną powierzchnię. Bariści w Najlepsza kawiarnia w Indianapolis dokładnie mierz i mierz czas przy każdym strzale, aby zapewnić maksymalny smak. Często widzę, jak zrzucają fasolę i zmieniają jej mocowanie, aż uzyskają właściwe ujęcie - czasami wilgoć może siać spustoszenie.

Nie kosztują tyle co Starbucks i są o wiele lepsze (wykładniczo lepsze niż McCoffee), a mimo to filiżanka jest gładka i biała. Nic specjalnego… poza tym, co jest w środku. Właśnie to kupiłem, prawda? ja do zapłać też za doświadczenie, które ma do zaoferowania sklep! Dużo miejsca, bezpłatny internet bezprzewodowy i wygodne siedzenia.

Och, kłamstwa dotyczące opakowań! Nie mogę sobie wyobrazić, ile pieniędzy McDonalds wydał, aby spróbować sprawić, by to, co jest w filiżance, wyglądało lepiej z zewnątrz.

Komentarze 10

  1. 1

    Radzę sobie też ze złą kawą, ale czuję się jak mama Motrin. Przesiaduję w Starbucks, ponieważ jest to jedyne miejsce, w którym mogę odpocząć od pracy, które jest ciepłe i ma wygodne siedzenia zimą. Kreski są do niczego, kawa nie jest świetna, a atmosfera się pogarsza, a dzieci biegają jak małe zwierzaki.

    Dobre, niezależne kawiarnie są tak rzadkie w tych okolicach. Ale mam kilka i szczerze im patronuję. Niech żyje nieoznakowany kubek!

  2. 3

    FYI: W Starbucks w Broad Ripple duża kawa (venti) kosztuje ponad 2.00 dolary. Menu online Bean Cup mówi, że to samo kosztuje 1.55 USD. Myślę, że opowieści o pucharze za 4 dolary pochodzą z rynków takich jak Nowy Jork.

    Ale świetny post Doug!

  3. 4

    Ja też próbowałem kaw McBlech. Nie wystąpiła usterka. Wiem o tym, bo dałem im trzy szanse. Jedna zimna latte o smaku karmelu. Jedna gorąca latte. Jedna gorąca mokka. Byłem zaskoczony, jak bardzo byli źli. Gdybym dostał taką kiepską kawę w kawiarni, oddałbym ją i powiedziałbym, żeby spróbowali jeszcze raz.

    Byłbym bardzo zdziwiony, gdyby ktoś przyzwyczaił się do picia kawy z kawiarni, zmieniłby go. Moje rozwiązanie: kupiłem przyzwoitej jakości, ale wciąż niedrogi ekspres do kawy. Rzecz prawdopodobnie zwróciła się za miesiąc lub dwa. Teraz tworzę własne dokładnie tak, jak chcę, za ułamek ceny. Wiesz, co mówią o świni w sukience.

  4. 5

    Znalazłem cię z powodu piątej rano @ swoodruff.

    Nie piję kawy, ale piję herbatę i są takie miejsca, które mają w nazwie „herbatę”, ale śmierdzą herbatą.

    Jestem ciekawy, nie czujesz, że brak logo na filiżance kawy to błąd marketingowy?

    Powiedzmy, że osoba X pilnie potrzebuje kawy, mijają osobę Y trzymającą filiżankę kawy. Osoba X pyta, skąd osoba Y dostała kawę. Może osoba X źle radzi sobie z podawaniem wskazówek, może osoba Y nie ma poczucia kierunku, może osoba Y nie mówi tak dobrze po angielsku, więc osoba Y ma problem ze znalezieniem kawiarni. Gdyby pusty kubek rzeczywiście miał logo, osoba Y wiedziałaby, czego szukać.

    Przenieśmy przykład do wina. Pamiętam nazwy niektórych win, ale nie wszystkich. Kiedy idę kupić wino, szukam znajomych etykiet.

    Uważam, że logo są ważne i błędem jest nie oznaczać produktu swoim logo.

    • 6

      Będąc przyjaciółmi The Bean Cup, jestem pewien, że nie mają logo tylko ze względu na koszt kubków. Wolą wydawać pieniądze na wspaniałą fasolę i jestem za to wdzięczny!

      Dzięki Steve za wzmiankę i mam nadzieję, że wkrótce wrócisz!

  5. 7
  6. 8

    Bardzo ciekawy post. Również bycie fanem swojej ulubionej kawiarni czyni ją jeszcze bardziej interesującą. Zgadzam się, myślę, że logo prawdopodobnie pomogłoby The Bean Cup, ale myślę również, że prawdopodobnie nie jest to warte kosztów. W powyższym przykładzie myślę, że osoba Y łatwo i szybko poinformuje osobę X, skąd wzięła wspaniałą kawę i jak dokładnie się tam dostać. Mówię to, ponieważ jedno, co wiem, to to, że robiłem dokładnie to przy wielu okazjach.

Co o tym myślisz?

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, jak przetwarzane są dane komentarza.