Koniec z wyszukiwaniem w Google… ale możesz Yahoo!

YahooglePandemia Seattle Times donosi, że Google na próżno szuka ludzi, którzy używają ich czasownika. Marketing Pilgrim znalazł świetne blogu od Yahooer, który mówi… nie możesz Google, ale nie krępuj się Yahoo!

Jednym zamaszystym ruchem Yahoo! stało się fajne, a Google stał się korporacyjnym palantem. Zrobiłem trochę szorowania i nie widziałem komentarza od Google, dlaczego zdecydowali się podjąć tę akcję. Wydaje mi się, że to świetna technika marketingu wirusowego… wprowadzić do świata nowy czasownik, w którym jest nazwa Twojej firmy, a będziesz narzekać? Następną rzeczą, o której wiesz, że przemysł muzyczny zamieni się w palantów i zacznie pozywać ludzi o dzielenie się świetną muzyką! (Zaczekaj…)

W zeszłym roku odwiedziłem siedzibę Google podczas podróży służbowej. Byłem zachwycony kampusem, skuterami, aneksami kuchennymi, fotelami masującymi itp. Przez głowę przemknęło mi kilka myśli… wow, super, to miejsce ma za dużo pieniędzy, a tym ludziom przydałby się dress code! Ale teraz wydaje się, że „korporacje” są teraz oficjalnie na terenie kampusu. Jedna wskazówka to kiedy Kambryjski Dom został wyrzucony z kampusu po próbie nakarmienia Google tysiącem pizzy.

Dla firm, które naprawdę odniosły sukces w oparciu o marketing wirusowy, jest dla mnie zdumiewające, że kiedy pojawia się okazja, aby naprawdę pokazać, jak „fajni”, o których mówią, po prostu robią się głupie. Best Buy zrobił to w zeszłym roku, kiedy Improv Everywhere pokazało kilkaset osób wyglądających jak pracownicy Best Buy, a następnie zostali zakłopotani, policja zadzwoniła i dostała but.

Podsumowując, jeśli zamierzasz powiedzieć ludziom, że jesteś nowy, modny, fajny, bombowy, ciasny itp., to lepiej nie zepsuj tego jednym głupim ruchem. Google właśnie spadł o 10 stopni na moim chłodomierzu.

Szanowny Panie Google,

Proszę nie unieważniaj mojego Gmaila, czytniku, analityka, mapping API, forum dyskusyjne lub konta strony głównej Google. Nadal uważam, że jesteś fajny. Po prostu nie as cool.

Poważaniem,
Doug

Wieśniak! powinien skorzystać z tej okazji. Czy yahooing?

Komentarze 2

  1. 1

    Google musi chronić swoją nazwę, w przeciwnym razie utraci prawa autorskie, a każda witryna pornograficzna mogłaby użyć tego słowa, aby przyciągnąć ruch. Oczywiście Yahoo chce, żebyś Yahoo! jako czasownik. Pamiętasz ich reklamy telewizyjne z pytaniem „Czy Yahoo !?” Niestety, nikt nie zrobił Yahoo. Ale bez reklam ludzie zaczęli googlować. Jak żenujące dla Yahoo! Nie możesz reklamować ani błagać o chłód, co zmienia cię w czasownik.

    Wydanie Cambrian House pokazuje wielką ciemną stronę Google: to tajemnica. Wszyscy kto wchodzi na własność Google bez zaproszenia, zostaje wyrzucony. Zostałem wyrzucony. To było raczej zabawne.

  2. 2

    Richard,

    Zgadzam się z Tobą, że Google musi chronić swoje prawa autorskie; Jednak zawsze interesuje mnie to, że firmy nie narzekają, dopóki nie napływają pieniądze. Google nie narzekał jako startup, kiedy ludzie zaczęli używać terminu „googlowanie”; najprawdopodobniej byli spragnieni uwagi. Jednak teraz, kiedy stać ich na dział prawny, wydaje się to nieszczere już dziś będą starać się chronić swoje dobre imię.

    To synonim branży muzycznej. Kiedy jesteś spłukanym muzykiem, błagasz ludzi, by posłuchali… kiedy jesteś multimilionerem, musisz zadawać się z RIAA i zacząć pozwać.

    Doug

Co o tym myślisz?

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, jak przetwarzane są dane komentarza.