PageRank: Zastosowano teorię grawitacji Newtona

powaga

Teoria Newtona dotycząca grawitacji stwierdza, że ​​siła między masami jest proporcjonalna do iloczynu dwóch mas i odwrotnie proporcjonalna do kwadratu odległości między tymi masami:

Siła grawitacji

Wyjaśnienie teorii grawitacji:

  1. F jest wielkością siły grawitacji między dwiema masami punktowymi.
  2. G jest stałą grawitacji.
  3. m1 jest masą pierwszego punktu masy.
  4. m2 jest masą drugiego punktu masy.
  5. r jest odległością między dwiema masami punktowymi.

Teoria stosowana w sieci:

  1. F to wielkość siły potrzebnej do podniesienia pozycji Twojej wyszukiwarki.
  2. G jest (Google?) stała.
  3. m1 to popularność Twojej witryny.
  4. m2 to popularność witryny, z którą chcesz się połączyć.
  5. r to odległość między rankingami obu witryn.

Wyszukiwarki dostarczają stałej, która określa wielkość sił między dwiema witrynami internetowymi. Opracowując złożony algorytm PageRank który zawiera linki wsteczne, autorytet, popularność, a nawet aktualność, wyszukiwarki kontrolują stałą.

Wyobraź sobie, że Google jest teleskopem szukającym największych planet i blogosfery będącej wszechświatem.

Blogowanie i wyszukiwanie

Nie wiem, czy Larry Page („Strona” w PageRank) i Sergey Brin faktycznie dokonali analogii między teorią Newtona, kiedy opracowali podstawowy algorytm (y), Google do sławy. Zrozumienie tej teorii i zastosowanie jej w internecie jest jednak jednym ze sposobów spojrzenia na marketing w wyszukiwarkach. Poza tym myślę, że to po prostu fajne, że można narysować paralelę.

Tak więc - jeśli chcesz uzyskać lepszą pozycję w wyszukiwarce, najlepszym rozwiązaniem jest znalezienie innych witryn, które mają lepsze pozycje pod względem pasujących słów kluczowych, i sprawdzenie, czy możesz zwrócić ich uwagę. Jeśli poświęcą ci trochę uwagi, przyłożona siła przybliży cię do nich. Blogi o dużej masie (tzn. PageRanks) mogą przyciągać inne mniejsze witryny.

Marketingowcy w wyszukiwarkach rozpoznają teorię

Płatne linki są teraz bardzo popularne i atakowany przez Google. Google uważa płatne linki za sztuczne generowanie bezpłatnych wyników wyszukiwania i przyciąganie witryn, które być może na to nie zasługują. Wielu blogerów (w tym mnie) postrzegają to jako czerpanie korzyści z ich ciężko wypracowanego autorytetu.

Niemal codziennie otrzymuję oferty od legalnych firm, które chcą wykorzystać moją witrynę, aby zbliżyć swoją witrynę. Jestem jednak wyjątkowo wybredna. Do tej pory odrzuciłem ponad 12,000 XNUMX dolarów. Może się wydawać, że to dużo pieniędzy do odrzucenia, ale istnieje ryzyko, że prostytuję swojego bloga, a Google wtrąci mnie do więzienia ( indeks uzupełniający).

W szerszej perspektywie nie jestem tego pewien Google może przezwyciężyć fiasko płatnego łącza. Wygląda na to, że niektórzy po prostu stosują prawa grawitacji, a Google próbuje walczyć z prawami natury.

Ci faceci z Microsoft są genialni!

Nie zainspirowało to tego posta, ale gdy zbadałem ten post, znalazłem to Microsoft wydany Oparty na grawitacji model wyszukiwania informacji artykuł z sierpnia 2005 r. Ciekawe.

Co o tym myślisz?

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, jak przetwarzane są dane komentarza.