Branding osobisty w mediach społecznościowych to najbardziej nieuczciwy marketing, jaki istnieje

imitacja

Zapomnij o diecie i reklamach randkowych; Myślę, że jednymi z najbardziej zwodniczych działań marketingowych w internecie są ci eksperci od marketingu, którzy nadal krytykują marki i głoszą przejrzystość w internecie.

Nie są wcale przezroczyste.

Jestem w interesującym momencie mojego życia. Moja firma ma się dobrze, moje życie osobiste jest świetne, a moje zdrowie poprawia się z każdym miesiącem. To powiedziawszy, nasza firma i moje życie osobiste wciąż mają ogromne wyzwania. Żartuję, że teraz, kiedy założyłem kilka firm, którymi jestem bezrobotni, Nigdy nie wrócę do pracy na pełny etat. Dzięki temu nie muszę ukrywać i utrzymywać idealnej marki w Internecie.

W zeszłym miesiącu rozmawiałem z kilkoma osobami, w których podkreślali moje rozmowy online. Na Facebooku omawiam i debatuję o polityce i religii ku przerażeniu wielu. Kilku ludzi z branży przestało obserwować moje komentarze lub artykuły, które udostępniłem. Ludzie, którzy się ze mną nie zgadzają, mówią mi, że szkodzę mojej firmie, mówiąc o broni, Bogu i polityce. Ludzi, którzy to robią zgodzić się ze mną po cichu odciągnij mnie na bok i podziękuj za wkład… chociaż nie mają odwagi polubić ani komentować historii, którymi się dzielę.

Często dzielę się z obojgiem, że miałem inne wychowanie. Dorastałem jako katolik, ale połowa mojej rodziny to Żydzi. Mój ojciec był zagorzałym konserwatystą, weteranem i patriotą… ale moja mama była francusko-kanadyjką i miała europejską, liberalną rodzinę. Zachęcono mnie do zabrania głosu i debaty. Obie strony mojej rodziny domagały się szacunku dla alternatywnych opinii.

To było albo błogosławieństwo, albo przekleństwo. Dorastając, nigdy nie bałem się pełnej szacunku konfrontacji. W liceum miałem przez to sporo kłopotów. Po ukończeniu studiów zaciągnięcie się do marynarki wojennej nauczyło mnie dyscypliny i szacunku. Kiedy dołączyłem do siły roboczej, byłem pod opieką liderów, którzy zachęcali do autonomii i osobistej odpowiedzialności. Dodajmy to wszystko, a powstanie niezła burza ogniowa. To przełożyło się na moją obecność w Internecie.

Wystarczy o mnie. Jak na ironię, to irytacja wielu liderów branży online. Ich niekończące się dzielenie się swoim doskonałym życiem nudzi mnie.

Być może to nasz podzielający klimat polityczny jest dodatkowym elementem nieuczciwości w Internecie, ale uważam, że to straszne. To nie tylko zwykła bzdura, ale posunę się nawet do stwierdzenia, że ​​jest to zarówno krzywda, jak i nawet niebezpieczne. Być może twoja religia i polityka są osobiste, a nie coś, co chciałbyś publikować; Mogę to uszanować. Ale to, czego nie mogę szanować, to niekończący się strumień tego, jak doskonałe jest Twoje życie i jak niesamowity jest Twój biznes.

Czy możesz sobie wyobrazić, że jesteś osobą pracującą nad swoim rozwojem osobistym i zawodowym, a jedyne, co widzisz w Internecie, to ludzie, których podziwiasz w Internecie, którzy nigdy nie mają problemów? Wydaje mi się, że byłoby to wyniszczające. Wierzę, że odnoszę większe sukcesy osobiste i zawodowe niż wiele z tych osób - ale nigdy nie dowiedziałbyś się o tym porównując nasze profile online. Może dlatego, że mierzę swój sukces liczbą osób, którym pomagam, a nie plażą, na której siedzę.

Z jakiegoś dziwnego powodu moja uczciwość w Internecie jest w jakiś sposób postrzegana jako szkoda dla mojego osobistego budowania marki przez wielu z mojej branży. Ta sama branża, która zachwala takie słowa transparentność i uczciwość. Nie są.

Przez lata przestałem obserwować setki osób z mojej branży i jest kilku wybranych, z którymi nadal się angażuję. Dzielą osobiste, czasem bardzo prywatne, zmagania ze zdrowiem psychicznym. Dzielą się swoimi zmaganiami zdrowotnymi i przemianami. Dzielą się wyzwaniami biznesowymi. Zachęcam ich, a oni inspirują mnie do bycia lepszym człowiekiem, lepszym liderem, lepszym ojcem i lepszym biznesmenem.

Jak być bardziej uczciwym w Internecie

Dziwię się, że nawet piszę te słowa, ale uważam, że są konieczne. Oto, co chciałbym zobaczyć, jak liderzy marketingu robią ze swoją obecnością w Internecie:

  1. Przyznać ich słabości i wyzwania. Wszyscy je mamy i to inspirujące, gdy osoba, na którą patrzysz, udostępnia swoje.
  2. zapytać o pomoc. Każdy potrzebuje pomocy, przestań udawać, że znasz wszystkie odpowiedzi.
  3. Udostępnij bardziej w centrum uwagi. Biorąc pod uwagę publiczność i docieranie do tych wpływowych osób, jak niesamowite jest to, że uznają tych, którzy walczą o zwrócenie uwagi online?
  4. Inspirować innym, że mogą osiągnąć to, co ty osiągnąłeś. Wszyscy przezwyciężyliśmy przeciwności, aby dostać się tam, gdzie jesteśmy, dzieląc się tym, jak dotarłeś tam, gdzie jesteś, daj im znać, że też mogą to zrobić.

Media społecznościowe oferują tę niesamowitą możliwość budowania relacji międzyludzkich w Internecie. Nie ma nic bardziej ludzkiego niż pokora, porażka, odkupienie i słabość, prawda? Mogę nie mieć tylu obserwujących, co inni w mojej branży, ale mogę zapewnić, że mam znacznie głębsze relacje z ludźmi, którzy mnie śledzą.

Jasne, mógłbym stworzyć fałszywą osobowość, dzielić się tylko naszym sukcesem biznesowym i przyciągać znacznie więcej obserwujących. Ale wolałbym mieć prawdziwe relacje, które rozwinąłem przez lata, niż forsować nieosiągalne kłamstwo.

Komentarze 4

  1. 1

    Nie jestem właścicielem firmy, więc wiele z tego, co mówisz, nie dotyczy mnie bezpośrednio. I nie jestem w mediach społecznościowych. (Piszę artykuły biznesowe dla przyjaciół i rodziny, stąd trafiłem na twoją witrynę podczas badań). Jednak bardzo podobał mi się twój artykuł - nie sądzę, żebym spotkał się wcześniej z czymś tak szczerym. Dobrze jest widzieć, jak właściciel firmy, odnoszący sukcesy, zachowuje się prawdziwie, więc dziękuję.

  2. 3

    Cześć Douglas,
    Jestem istotą duchową mającą ludzkie doświadczenie… mmmm. Ja… eh POMAGAM ludziom żyć pełnią życia… jednocześnie upewniając się, że w zamian pomagają innym, gdy… wzrastamy…

    Genialny artykuł… ale czy jesteś hipokrytą… jak przysięgam…. Pop-up box właśnie zaczepił mnie tam kilka sekund temu… więc… TAK. Z szacunkiem… ..Poczekam, jak odpowiesz i może my może rozmawiać…
    John

Co o tym myślisz?

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, jak przetwarzane są dane komentarza.