Dlaczego twój koleś od PR cię zawodzi

zmięte wiadomości

Chociaż doceniam sporadyczne debaty na Twitterze, od czasu do czasu warto podzielić się tutaj rozmową i omówić ją dalej. Przykład, który dziś podam, rozpoczął się od komunikatu prasowego, nad którym pracowaliśmy z Dittoe PR, aby ogłosić ich nowy .

PRDude… samozwańczy obrońca z branży public relations, która jest skrywana anonimowością (świetna strategia społeczna), wzięła komunikat prasowy do zadania, ponieważ nie pasowało to do jego wizji tego, co komunikat prasowy powinien być używany do… aktualności. Pozwolę ci przeczytać rozmowę:

prdudiusz!

Jak na ironię, to jeden z powodów, dla których tak bardzo lubimy pracować Tak samo PR polega na tym, że zdają sobie sprawę, że ich działania w zakresie public relations są częścią ogólnej strategii marketingowej. Pracowaliśmy dla wielu klientów i osiągnęliśmy wyjątkowe wyniki, wykorzystując komunikaty prasowe z solidną strategią wyszukiwania i zaangażowania społecznościowego. Ta szczególna informacja prasowa jest pojedynczym krokiem w ogólnej strategii informowania o tym mas.

To rozczarowujące, że tradycyjne typy PR, takie jak PRDude, nie rozumieją marketingu przychodzącego, optymalizacji konwersji, strategii stron docelowych, brandingu, świadomości, optymalizacji pod kątem wyszukiwarek… a czasami nawet nie zdają sobie sprawy z wszystkich zalet świetnej strategii treści. Jedna z największych firm PR w naszym mieście została niedawno zamknięta… branża się zmienia i nie nadążała. Myślę, że tym właśnie jest PRDude obrony.

Tweetując o tym - pomimo trollowania - PRDude dostarczył samych dowodów na to, że nasz komunikat prasowy był sukcesem. Podoba mi się fakt, że przyznaje, że znalazł to wydanie w świetnym miejscu w Google News. To cudownie! Najwyraźniej dotarliśmy do odbiorców, których wcześniej nie mieliśmy - cel naszej dystrybucji PR. (Co ciekawe, wygląda na to, że nasza lokalna dystrybucja w jakiś sposób stała się ogólnokrajowa w niektórych witrynach.) Otrzymaliśmy dziesiątki tweetów i wzmianek na stronach internetowych dotyczących wydania.

prasowe nie chodzi już tylko o pisanie „wiadomości”. Branża PR ewoluowała… ale pozostawia w tyle niektórych specjalistów PR. Konsumenci i firmy szukają informacji za pośrednictwem wyszukiwarek, więc obecność bezpłatnych wyników wyszukiwania jest konieczna. Konsumenci i firmy angażują się społecznie, więc posiadanie strategii społecznej jest konieczne. Jednak wiele firm i zasobów medialnych nadal polega na usługach dystrybucji wiadomości, aby znaleźć informacje, których szukają - więc komunikaty prasowe działają dobrze.

A dobrze zoptymalizowana informacja prasowa z wielką dystrybucją zapewni linki zwrotne z witryn, które mają wysoki autorytet i znaczenie w Twojej branży. Widzieliśmy wiele uwagi w komunikatach prasowych naszych klientów, widzieliśmy, jak poprawiają się ich rankingi i zdobyliśmy wielu potencjalnych klientów, wykorzystując je.

prdude krzywda

Będę kontynuować pracę z plikiem postępowa firma public relations to wciąż sprawia, że ​​ja i moi klienci mam niesamowite możliwości w branży, w tym artykuły w New York Times, Cult of Mac, Wired Magazine, iMedia Connection, VentureBeat, Mashable itp. A co najważniejsze, są przejrzyste w kwestii swojej pracy … Na tyle odważni, by podzielić się swoimi nazwiskami i firmą w internecie.

Więc… PRDude może się ze mną nie zgadzać (teraz zarzuca mnie, że też mam fałszywych zwolenników). W porządku, naprawdę mnie to nie obchodzi. Nie jest moją grupą docelową i nie ma pojęcia o skuteczności całego marketingu, który prowadzimy. Podczas gdy on anonimowo trolluje komunikaty prasowe, uzyskujemy wyniki dla naszych klientów i rozwijamy ich biznesy. Mam nadzieję, że któregoś dnia uda mu się wymienić swoją maszynę do pisania i naprawdę przyjrzeć się ewolucji online w sposobie, w jaki się ze sobą komunikujemy.

Komentarze 9

  1. 1

    Zastanawiam się, ile czasu minęło, odkąd ten facet kontynuował naukę? Profesorowie usilnie starają się pozbyć koncepcji komunikatu prasowego i nalegają, by nazwać go komunikatem „medialnym”, ponieważ… cóż… może osiągnąć wszystko, o czym wspomniałeś, Doug. 

    • 2

      Nie mam nic przeciwko wykorzystywaniu informacji prasowych jako taktyki marketingowej. To, na co tylko zwróciłem uwagę, to treść wydania. Kiedy ostatni raz zatrudniłeś redaktora gazety lub producenta do programu informacyjnego, pierwszą rzeczą, o którą proszą, jest informacja prasowa. Dodatkowo, gdy wysyłasz komunikat prasowy tego typu przez Internet, trafia on do skrzynek redaktorów. Dlatego redaktorzy mają tę nienawiść do ludzi z PR wysyłających śmieci, podczas gdy w rzeczywistości to marketerzy używają tej usługi do treści, które nie są warte opublikowania. To wszystko, co mówię. Jeśli to przestarzałe myślenie, to nazwij mnie starą szkołą, ale myślę, że to bardziej rani markę niż pomoc, kiedy wysyłasz dziennikarzom bzdury, o których każdy z połową mózgu wie, że nigdy nie zostaną omówione. Możemy o tym dyskutować, ile chcesz, ale pochodzimy z różnych zawodów. Szanuję tych, do których wysyłam treści i staram się sprawdzić, czy jest to coś, czego potrzebują. Chodzi o budowanie relacji, a nie wysyłanie e-maili do świata. Szczęśliwego Nowego Roku!

      • 3

        PR Dude - Nadal uważam, że to „śmieć” lub „nie warta opublikowania”. Mówiłem o ironii w tym poście - ale naprawdę jest. Wydaje się, że istnieje coś w rodzaju „marketingu a public relations”. Plik DK New Media relacja z DittoePR to news - tradycyjna firma PR, która ewoluowała i współpracuje z nową agencją medialną. I… nowa agencja medialna, która znajduje niesamowitą wartość w public relations. 

        Ponieważ uważasz, że nie jest to warte opublikowania, nie oznacza, że ​​tak nie jest. Reakcja na komunikat prasowy wywołała zdecydowanie pozytywną reakcję. W rzeczywistości twoja była jedyną publiczną krytyką, jaką mogliśmy znaleźć. I znowu, sądząc po świetnym lokacie, jakie otrzymaliśmy - była to wiadomość, która została doceniona przez wielu innych.

        Doceniam jednak twoją szczerą odpowiedź na rozmowę!

        • 4

          Chyba tak. Nie jestem jednak pewien, co masz na myśli mówiąc o miejscach docelowych w mediach. Wszystko, co trafia do sieci, jest odbierane przez media, które subskrybują jej usługi, ale czy to naprawdę oznacza, że ​​reporter przestanie robić to, co robi, aby relacjonować tego typu wiadomości. W 1996 r. Tak, w 2011 r. Nie. Byłbym zdziwiony, gdyby jakiekolwiek szanowane zewnętrzne media, takie jak Indy Star, a nawet transakcje takie jak Adweek lub Ad Age, spojrzały na to ponownie. Jeśli wyobrażasz sobie sojusz lub partnerstwo, widzę wartość wiadomości. Moim zdaniem przeprojektowana strona internetowa nie wystarcza do standardów dziennikarstwa. Nie krytykuję taktyki, tylko treść. Z drugiej strony odpowiadałem innemu kolesiowi, a nie na twój post.

          Niestety, jak wiesz, sprawa marketingu kontra PR trwa od lat. Nie po to, żeby urazić, ale nie lubię, gdy nazywają mnie marketerem. Obsługujemy dwa ważne, ale różne cele dla klientów i marek, mając ostatecznie ten sam cel. Osoby zajmujące się PR polegają w dużej mierze na relacjach budowanych z redaktorami, producentami, blogerami itp. I irytujące jest słyszeć, jak mówią nam, że dostają tak wiele nieistotnych wiadomości w swoich skrzynkach odbiorczych. Jesteś blogerem w przestrzeni marketingowej. Czy umieściłbyś na swoim blogu historię o kliencie, który opracował przeprojektowaną stronę internetową? O których z nich chciałbyś napisać, gdyby każda witryna internetowa, która przeprojektowała swoją witrynę, zaczęła wysyłać informacje na ten temat? Jak ustalasz, o czym warto pisać, a co nie? Proszę, powiedz mi, czy jestem szalony i nie mam tu żadnego sensu. To święta i wiele dni spędzonych na piciu. Twoje zdrowie! 🙂

          • 5

            PR Dude: Odpowiedź jest taka, jak ustalamy, o czym pisać, a czego nie. Jeśli odpowiedź jest dobra, nadal stosujemy tę strategię. Jeśli odpowiedź jest zła, znajdziemy nową, a także Wesołych Świąt.

          • 6

            Dzięki. Życzę wszystkiego najlepszego. Daj mi znać, kiedy będziesz w Big Apple, a postawię ci drinka. Żadnych debat, tylko fajna szkocka. Szczęśliwego Nowego Roku!

          • 7

            Bardzo fajny finał debaty. Zgadzam się, że jest tam za dużo „bzdur”, ale myślę, że wydanie na uruchomienie strony internetowej jest w porządku i wiem, że jest to dobry PR - w zależności od firmy, odbiorców, gniazd, z których pochodzi wydanie to, itp. Całkowicie popieram Douglasa za jego wydaniem, ale zgadzamy się, że powinniśmy uważać na przesadne wydawanie. Niektórzy niszczą wszystko, a to dewaluuje ich obecność.

  2. 8
    • 9

      Dzięki. Nie znam Douga osobiście, ale wiem, że jest szanowaną osobą w swoim zawodzie i bez względu na to, skąd pochodzi, wszyscy powinniśmy traktować się z szacunkiem. Chciałbym, żeby każdy mógł debatować w cywilizowany sposób, a zwłaszcza kandydaci na prezydenta lub kandydaci na urząd elekcyjny. Założę się, że będziemy obserwować więcej negatywnych i osobistych ataków w miarę rozgrzewania prawyborów.

Co o tym myślisz?

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, jak przetwarzane są dane komentarza.