Przewidywanie czytelnictwa

Jeśli nie mam o czym pisać na swoim blogu, zwykle przeglądam go i znajduję niesamowite linki i zamiast tego udostępniam je. Jeśli poświęcasz trochę czasu, aby wrócić do mojej witryny lub zasubskrybować mój kanał, chcę mieć pewność, że nie będę marnował Twojego czasu, marnując połowicznie na post na blogu.

Pomimo moich wysiłków niektóre z moich postów są śmierdzące, a inne przyciągają mnóstwo uwagi. Po wielu latach blogowania nadal nie mogę przewidzieć liczby czytelników. Przypuszczam, że to trochę jak defensywna ucieczka, próbująca przewidzieć następną grę. Drużyny piłkarskie, które wygrywają, mają zwykle większą spójność i mniej błędów. Grają na każdym upadku, jakby był ostatnim. Mówią, że piłka nożna to gra w centymetry.

Zwycięstwo w blogowaniu jest takie samo. Świetna linia ofensywna nadal może zostać zwolniona i stracić trochę dystansu, ale ogólnie rzecz biorąc, będą pchać dalej i spadać jako pierwsza. Nie mogę przewidzieć, który z moich postów (piłka nożna = gra) doprowadzi mnie do strefy końcowej. Wiem jednak, że zaprowadzi mnie tam większa konsekwencja i mniej błędów.

W rezultacie nie martwię się, czy nie to post będzie tym jedynym, wiem tylko, że jeśli będę nadal często blogował i dobrze blogował, będę nadal zdobywać czytelników (piłka nożna = metry). Konkurencja jest jednak zacięta.

Obecnie jestem na wakacjach przeciwko wszystkim, najlepszym postom wszystkich z 2008 roku i przewidywaniom wszystkich na rok 2009. Jednak prawdziwa konkurencja jest ze mną. Konkurencja nie ma czasu na publikowanie. Konkurencja nie polega na wyszukiwaniu postów na tyle dobrze, aby zostawić Ci jądro wiedzy, po które przyszedłeś.

OT_275038_CASS_bucs_12
Niesamowite zdjęcie autorstwa Brian Cassella, fotoreporter

W 2008 roku blog miał około ćwierć miliona odwiedzających i blisko 2,000 subskrybentów (e-mail + RSS). Nie kontynuowałem rozwoju na tym blogu, który miałem w przeszłości - głównie z powodu mojej konkurencji. Zmiany w pracy nie pozwoliły mi poświęcić na bloga czasu i wysiłku, który powinienem mieć. Niedawno odwracałem te statystyki i znowu wróciłem do wzrostu.

Z niecierpliwością czekam na kilka w strefie końcowej w 2009 roku!

Jeden komentarz

  1. 1

    Większość blogów jest spontanicznych, osobistych komentarzy wspieranych przez dziesięć minut w wyszukiwarkach. Co ironiczne, to nie to, że niektórzy są dobrzy, a inni źli, a nawet to, że niektórzy są popularni, a niektórzy nie. Najciekawsze, że jesteśmy żarłoczni konsumować i szanować treści, które są tylko nieznacznie bardziej rygorystyczne niż zwykła rozmowa.

    Przewiduję, że przewidywanie czytelnictwa - a także wkuwanie czytelników - stanie się trudniejsze w miarę wzrostu popularności blogowania. Dopiero gdy to zjawisko się ustabilizuje, będziemy mogli mieć nadzieję na zrozumienie jego prawdziwego wpływu.

Co o tym myślisz?

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, jak przetwarzane są dane komentarza.