5 Zalety i wskazówki dotyczące kupowania zawartości

zakup

W tym tygodniu poprosiliśmy naszych gości za pomocą Zoomerang gdyby kiedykolwiek kupili treści uzupełniające ich blog lub stronę internetową:

  • 30% stwierdziło Nigdy! To nie jest autentyczne!
  • 30% powiedziało, że tak może kupić jakieś badania lub dane
  • 40% powiedziało, że tak kupiłbym zawartość

zakup

Rozumiem, że wahanie się przed zakupem treści zewnętrznych, zaobserwowaliśmy świetne wyniki wśród naszych klientów na DK New Media. Czasami najlepiej jest myśleć o zakupie treści zewnętrznych jak o zatrudnieniu wykonawcy. Czy zatrudniłbyś kogoś do pomocy w Twojej kampanii Pay Per Click (PPC)? Dlaczego więc nie zatrudnić kogoś, kto pomoże Ci w pełni wykorzystać Twoje treści? Oto kilka zalet i wskazówek dotyczących korzystania z treści zewnętrznych:

1. Zakupiona zawartość oszczędza Twój czas!

Większość z nas jest zasypywana e-mailami, projektami i innymi celami marketingowymi w ciągu dnia pracy. Outsourcing treści daje Ci możliwość skupienia się na innych obowiązkach i celach marketera. Co więcej, z naszego doświadczenia wynika, że ​​zmiana treści jest wyjątkowo szybka, a jeszcze lepiej, oszczędza czas na badanie pewnych tematów, co może zająć więcej czasu niż pisanie posta na blogu lub treści!

2. Zakupione treści powinny być zoptymalizowane pod kątem wyszukiwania.

Jednym z głównych celów treści jest pomoc w optymalizacji pod kątem wyszukiwarek. Większość zewnętrznych twórców treści ma prostą, jeśli nie zaawansowaną, wiedzę na temat umieszczania słów kluczowych, prostą optymalizację witryny i odpowiednie metatagi. Posiadanie dobrze napisanej, bogatej w słowa kluczowe treści na swoim blogu lub w witrynie znacznie ułatwia osiągnięcie celów wyszukiwania.

* Polecam, gdy szukasz autorów treści, aby upewnić się, że zrozumienie SEO jest częścią ich usług. Należy pamiętać, że należy być przygotowanym na dostarczanie określonych słów kluczowych autorom treści, aby zapewnić jakość wyszukiwania.

3. Przy zakupie treści określ jasne oczekiwania.

Szukając copywritera, upewnij się, że dobrze znasz swoje oczekiwania i jakie treści chcesz mieć na swojej stronie. Komunikując się z nimi, bądź jak najbardziej szczegółowy. Jeśli spodziewasz się, że posty na blogu zostaną przesłane do piątku do godziny 5:XNUMX, ustaw to oczekiwanie. Jeśli chcesz, aby Twoje treści były obiektywne, a nie subiektywne, upewnij się, że jest to również jasne.

Istnieją również różne poziomy treści. Upewnij się, że rozmawiając z autorami treści, masz jasność co do poziomu jakości, jakiego oczekujesz w zależności od Twoich czytelników.

4. Przekaż opinię na temat każdego zakupionego elementu.

Nawet najmniejsze zmiany mogą oznaczać ogromną różnicę. Gdy autor treści prześle post do recenzji, pamiętaj o odesłaniu zmian po zakończeniu, aby mogli przejrzeć i zobaczyć, co zostało zmienione. Na przykład możesz preferować wypunktowanie, gdy autor zawartości używa myślników. A jeśli nie lubisz, gdy treść używa słów „ty” lub „ja”, daj im znać.

5. Zapewnij autorom treści dostęp do raportów.

Ponieważ treść jest zapełniana w Twojej witrynie, dostarczaj jej autorom statystyki pomiarów i analityka na każdej dostarczonej przez siebie treści. Czasami najłatwiejszym sposobem poinformowania autora treści, która treść była najlepsza, jest pokazanie mu wyników. W ten sposób mogą ponownie odwiedzić dostarczone przez siebie treści i zobaczyć, w jaki sposób mogą uwzględnić format lub styl pisania w swoich kolejnych utworach.

Nawet jeśli się wahasz, zaryzykuj! Nigdy nie wiesz, dopóki nie spróbujesz, prawda?

Komentarze 4

  1. 1

    Ktoś kiedyś mi coś wskazał… i to całkowicie zmieniło moje zdanie.  

    Prezydent Obama ma autora przemówień. Prezydent jest prawdopodobnie jednym z najlepszych mówców, jakich mieliśmy w historii - inspirującym, przemyślanym i rzadko nudnym. Nie myślę mniej o jego przemówieniach, wiedząc, że ktoś inny napisał te słowa. Nadal uważam, że są jego. Myślę, że właśnie to robią wspaniali twórcy treści… są ​​w stanie uchwycić istotę firmy lub jednostki i lepiej się nimi podzielić. Jedyny przypadek, w którym nie jest autentyczny, to sytuacja, w której nie wierzysz w to, co oni powiedzieli, lub przedstawiają Cię w fałszywym świetle… ale Twoim obowiązkiem jest upewnić się, że tak się nie stanie! Świetny post, Jenn!

  2. 2

    Cześć Jenn,
    Właśnie natknąłem się na twojego bloga i byłem zainteresowany twoimi wynikami jako ktoś, kto pisze blogi dla innych organizacji! Dziwię się, że tak wiele osób nie rozważałoby płacenia za treści, być może myśli raczej o blogach osobistych niż korporacyjnych. 
    Miejmy nadzieję, że między nami uda nam się przekonać ludzi, że to w porządku, a właściwie całkiem niezły pomysł, aby ktoś inny napisał dla Ciebie Twojego bloga!
    Z niecierpliwością czekam na Twoje posty.
    Wypad.

    • 3

      Dziękuję za komentarz, Sally! Byłem naprawdę zaskoczony, że więcej osób nie było odpornych na treści zewnętrzne, biorąc pod uwagę rozmowy, które odbyłem w ciągu ostatniego roku. Jako osobisty bloger nie zlecałbym outsourcingu treści na mój własny blog (tylko dlatego, że wolałbym spędzać czas na rozwijaniu tych treści), ale w przypadku większej liczby blogów korporacyjnych lub biznesowych nie widzę z tym problemu. Właściwie to popieram. 

      I jak powiedział Doug, istnieje mnóstwo przykładów z prawdziwego świata, w których copywriterzy są w tle. Jeśli nie masz nic przeciwko tym, dlaczego nie miałbyś się z tym zgadzać? Jeszcze raz dziękuję!

  3. 4

    Hej Jenn,

    Chociaż jest to stary post, pomyślałem, że i tak go wybrałem. Całkowicie zgadzam się z kupowaniem treści ze źródeł zewnętrznych. Przez lata zbudowałem naprawdę fajny zespół wewnętrznych autorów, na którym zawsze mogę polegać, jeśli chodzi o wyjątkowe treści. Ale kiedy są przeciążone, muszę skorzystać z zewnętrznego źródła treści, aby pozbyć się luzu! Problem polegał na znalezieniu miejsca do zakupu treści, które według mnie spełniało moje standardy, ponieważ jestem maniakiem kontroli treści! Skorzystałem z prawie każdego źródła, o którym myślisz, i większość z nich rzuciłem na bok z różnych powodów. Przez ostatni rok korzystałem z LPA (LowPriceArticles.com). LPA to najlepszy zwrot z każdej złotówki, jaki mogłem znaleźć. Szybka realizacja moich zamówień, a jakość jest wyjątkowo dobra w stosunku do ceny. Zamawiam od nich około 200 artykułów miesięcznie i musiałem odesłać tylko kilka do poprawek. Czy zdobędziesz od nich artykuły typu praca dyplomowa? Nie. Ale to, czego potrzebuję, działa dla mnie.

    -Joszua-

Co o tym myślisz?

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, jak przetwarzane są dane komentarza.