Czy przystawka może być kolejnym krokiem w podróży kupującego?

Czy przystawka może być kolejnym krokiem w podróży kupującego?

Pod wieloma względami wszystko zależy od tego, kim jest Twój klient i jaka jest jego droga.

W tym momencie wszyscy wiedzą o Snapchacie, prawda? Czy jest ktoś nadal w ciemności na tym? Jeśli tak, oto wszystko, co musisz wiedzieć… To jedna z najpopularniejszych sieci społecznościowych wśród osób w wieku 16–25 lat, podobno warta jest 5 miliardów dolarów, a wydaje się, że nikt na tym nie zarabia.

Po części jest to zgodne z projektem. Jest tylko kilka obszarów, które faktycznie możesz reklamować na Snapchacie i wszystkie są dość przerażające. Możesz płacić za reklamy w „Historiach na żywo” i zasadniczo uzyskać 10-sekundowy spot reklamowy przed filmem, który użytkownicy mogą po prostu kliknąć bez czekania. Możesz reklamować się w ich nowej funkcji „Discover”, która może zakłócić sposób, w jaki serwisy informacyjne i rozrywkowe, od CNN po Comedy Central, publikują swoje treści. Obie te opcje są dość złe, chyba że chcesz naprawdę kosztownego i naprawdę nieprzewidywalnego wzrostu świadomości marki.

Jednak nikt nie zadaje sobie pytania, jak możemy włączyć Snapchata do tego, co robimy wiedzieć już działa? Wiele osób traktuje serwis społecznościowy jako trend (błąd), a znacznie więcej boi grania w sieci, ponieważ jej nie rozumieją (większy błąd). To dlatego ludzie płacą głupim dzieciom, takim jak ja, za wejście i zabawę z tymi nowymi technologiami, a ja jestem wstrząśnięty że więcej ludzi nie zorientowało się, co mają na wyciągnięcie ręki - dosłownie.

Przychodzi mi na myśl kilkanaście branż - w tym życie nocne, restauracje i lokalny handel detaliczny - które mogłyby odnieść ogromne korzyści, włączając darmowe elementy Snapchata do ich strategii marketingowej, a wszystko to składa się na Biblię, której przestrzega większość marketerów cyfrowych… Droga kupującego.

Podróż tradycyjnego kupującego

Jeśli jesteś wystarczająco bystry, żeby czytać Martech Zone, Jestem pewien, że wiesz wszystko o tradycyjnej podróży kupującego. Całe doświadczenie klienta jest przedstawione w tym modelu jako racjonalna, logiczna decyzja podejmowana przez racjonalnego decydenta. Najpierw klient zdaje sobie sprawę, że ma problem, potem zaczyna szukać rozwiązań, potem dowiaduje się więcej o twoim rozwiązaniu, potem je kupuje, a potem staje się jego orędownikiem. Wydaje się takie czyste, takie proste. Prawie zbyt czysty i zbyt prosty…

To dlatego, że tak jest. W przestrzeni B2B tak jest bardzo istotnych. W przestrzeni B2C tak jest czasami istotne, ale bardziej przypomina praktyczną regułę niż rzeczywistą formułę. Jak więc dostosować tę praktyczną zasadę, aby dopasować Snapchata do procesu?

Dostosowanie podróży do następnego pokolenia

Zacznijmy od sprawy pokoleniowej. Nie jestem tutaj, aby pisać kolejny artykuł o trendach na temat tego, jak reklamować się dla millenialsów. Są one pisane głównie przez ludzi, którzy są za starzy, by nas zrozumieć, lub za młodzi, by zrozumieć biznes, i nie interesuję się tym. Biorąc to pod uwagę, istnieje DUŻA różnica między sposobem, w jaki młodzi ludzie konsumują informacje, a tym, jak modele marketerów założyć konsumują informacje.

Na przykład millenialsi jako całość słyną z tego, że nie ufają reklamom. To wielkie uproszczenie i wiele osób na tym się zatrzymuje. To, o co nikt nie pyta, jest z którymi milenialsami rozmawiamy?

Najmądrzejsi, którzy mają najwięcej pieniędzy, nie ufają reklamom, ale uwielbiają szukać informacji i naprawdę kochają marki, które starają się rezonować z nimi. Dorastali z sumą ludzkiej wiedzy na wyciągnięcie ręki i używają jej do rozliczania zakładów słupkowych, diagnozowania bólu gardła i decydowania, gdzie wydać pieniądze. Dla tej grupy dowód społeczny jest królem, a wszystko, co wydaje się zbyt komercyjne, traci swój urok.

Pojawia się więc najważniejsze pytanie, w jaki sposób mogę wykorzystać platformę, która nie obsługuje reklamodawców, aby kierować reklamy na grupę demograficzną, która nie chce być reklamowana?

Snapchat Discovery wykracza daleko poza Snapchat Discover

W ciągu ostatnich kilku tygodni mój zespół w Miles Design był eksperymentowanie z marketingiem Snapchata, i znaleźliśmy naprawdę fajne możliwości na platformie, które są całkowicie bezpłatne i mają potencjał, aby faktycznie napędzać biznes, a nie tylko rozpoznawać markę.

Wyobraź sobie na przykład, że jesteś barem, który zmaga się z tym, aby młode dwudziestolatki wchodziły do ​​drzwi. Istnieje mnóstwo sprawdzonych rozwiązań tego problemu, w tym świetne promocje na drinki, wieczory z ciekawostkami, muzyka na żywo itp., Ale wiele z tych zachęt jest bardziej zależnych od znaków poza Twoją lokalizacją niż jakakolwiek inna forma reklamy. A co, jeśli musisz masowo kierować ludzi do swojej lokalizacji, aby zachęcić Cię do zakupu?

Wpisz Snapchat.

Kilka rzeczy jest wyjątkowych w Snapchacie jako sieci społecznościowej, w tym filtry geograficzne. Teraz Snapchat nie pozwoli ci stworzyć filtru geograficznego dla twojej firmy, ale oni będzie pozwalają utworzyć filtr geograficzny dla swojego obszaru. Ten proces jest całkowicie darmowy i trwa przez czas nieokreślony, co oznacza, że ​​za każdym razem, gdy ktoś przyjdzie do ciebie w lesie, może użyć twojego geofiltra podczas Snapchata z przyjaciółmi, ostatecznie kierując większy ruch do twojej okolicy i, miejmy nadzieję, do twojego baru. Połącz to z promocjami (zrób nam zdjęcie z geofiltrem i weź udział w konkursie, aby wygrać darmowego drinka itp.), A w ciągu kilku miesięcy możesz stać się gigantem mediów społecznościowych ze swoją idealną demografią.

W tym też nie jestem sam. Właściwie to Snapchat wykorzystywał Geofiltry do kradzieży inżynierów z Ubera, i przypuszczam, że na tym nie poprzestaną. Zastosowań tej technologii jest mnóstwo, wystarczy, że zechcesz ją wypróbować.

To wszystko naprawdę sprowadza się do zaangażowania. Snapchat nie jest inny, jest po prostu nowy. Jeśli zapewnisz użytkownikom wspaniałe wrażenia i świetny sposób na kontaktowanie się i angażowanie, wygrasz. Dla wielu marek B2C, które chcą zaangażować młodszy tłum, jest to świetna opcja… Dlaczego więc wszyscy się tego boją?

Jeśli chcesz porozmawiać o marketingu, technologii lub ich pierworodnym, marketingu, uwielbiam rozmawiać. Zachowaj rozmowa na Twitterze i daj mi znać, o czym jeszcze chcesz przeczytać!

Co o tym myślisz?

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, jak przetwarzane są dane komentarza.