Marketing w mediach społecznościowych zawodzi

W zeszłym roku napisałem post w odpowiedzi na Jonathana Salema Baskina, z wyjątkiem jego poglądu, że media społecznościowe mogą być niebezpieczne dla firm. (Właściwie zgodziłem się z nim pod wieloma względami). Tym razem - moim zdaniem - dopadł go pan Baskin. Każda firma podążyła za modą mediów społecznościowych, zwiększając wydatki marketingowe na tej arenie, ale niewiele z nich widzi zwroty, na które liczyli. Burger King już się usmażył

Niebezpieczna pokusa unikania portali społecznościowych

Zastanawiałem się nad nazwaniem tego posta Dlaczego Jonathan Salem Baskin jest zły… ale w wielu kwestiach zgadzam się z nim w jego poście, The Dangerous Lure of the Social Web. Zgadzam się na przykład, że guru mediów społecznościowych często próbują zmusić firmy do wykorzystania mediów bez pełnego zrozumienia kultury lub zasobów firmy, z którą współpracują. Nie powinno to jednak być zaskoczeniem. Próbują sprzedać produkt… ich

Co Cię omija?

Wczoraj jadłem lunch z moim dobrym przyjacielem, Billem. Kiedy jedliśmy naszą fantastyczną zupę z kurczaka z tortillą w Scotty's Brewhouse, Bill i ja rozmawialiśmy o tym niezręcznym momencie, w którym porażka zmienia się w sukces. Myślę, że prawdziwie utalentowani ludzie potrafią wizualizować ryzyko i nagrodę i odpowiednio działać. Wykorzystują okazję, nawet jeśli ryzyko jest nie do pokonania… i często prowadzi to do ich sukcesu. Jeśli cię tracę, trzymaj się mnie. Oto plik