Co by się stało, gdyby Blogerzy zaczęli strajkować?

Kiedy piszę taki post, czuję, że na pewno rozgniewam Google Uprawnienia, które są. Zdolność mojego bloga do „odnalezienia” jest kluczem do jego sukcesu. W rzeczywistości ponad połowa moich odwiedzających pochodzi z wyszukiwarek na co dzień, większość z Mother Google. Ciężko pracuję, aby położyć czerwony dywan dla Google z całym przepychem i okolicznościami, które sprawiają, że się do mnie uśmiechają.

Chciwość Google

Google postawił przed sobą wyzwanie wielu ludzi za karę „płatnych linków” w ich treści. Niektórzy nawet byli zmuszony do napisania i ogłoszenia listu zrzeczenia się.

Ale zaczynam się tym męczyć. Nie zrozum mnie źle, wciąż jestem pod wrażeniem Google i codziennie korzystam z ich aplikacji. To niesamowita firma i cieszę się, że ich obecność sprawia, że ​​inni duzi faceci sikają w spodnie. Jednym z powodów, dla których kocham Internet, jest po prostu to, że jest takim korektorem.

Ile zarabia Google na tym blogu?

Napisałem ponad 1,000 postów na tym blogu i mam około 500 odwiedzających dziennie z Google. Powiedzmy, dla samej argumentacji, że Google zarabia około 10 centów raz na 10 wyszukiwań. Tak więc w przypadku 500 wyszukiwań, które znalazłem, było 50 wyszukiwań, w które kliknięto płatny link, co odpowiada 5.00 USD. Aby być uczciwym wobec Google, jestem tylko 1 z 10 wyników na stronie, więc załóżmy, że pomagam przypisać 50 centów do dziennego wyniku Google. Być może pod koniec roku pomogłem Google w zarobieniu 100 dolarów.

Zdaję sobie sprawę, że jest to rozmyta matematyka, ale chodzi mi o to… piszemy treści, które dobrze indeksują dla Google… a Google jest w stanie sprzedawać PŁATNE linki na podstawie tej treści. Google zarabia na NASZEJ zdolności do dobrego pisania i dobrego indeksowania treści, ale nie wolno nam wykorzystywać tych treści w imieniu innych. To, co sprawia, że ​​moja witryna jest atrakcyjna dla reklamodawców, to nie tylko czytelnictwo, ale także miejsce w wyszukiwarce. Google zasadniczo twierdzi, że to oni są właścicielami naszej pozycji, a nie my, mimo że to my wykonaliśmy całą ciężką pracę, aby się tam dostać!

Firmy Google zbierające zabójstwa

Firmy takie jak PayPerPost zostanie zepchnięty pod ziemię i inne podobne Reklamy z linkami tekstowymi zostali zmuszeni do zejścia do podziemia. Google rozpoczął wojnę i jest w pełni przygotowany, aby toczyć ją przeciwko nam wszystkim, ponieważ możemy wpłynąć na ich wyniki finansowe.

Ale czy nie pomogliśmy w osiągnięciu tego wyniku? Myślę, że tak! 75,000,000 XNUMX XNUMX blogów w Internecie dostarcza TONĘ fantastycznych treści do firmy Google. Zamiast oczekiwać czegoś w zamian od Google, błagamy i modlimy się, aby dobrze i często nas indeksowali.

System dziesiętny Deweya

Mówienie blogerom przez Google, co mogą, a czego nie mogą robić ze swoimi blogami, byłoby jak system dziesiętny Deweya mówiący autorom, co mogą, a czego nie mogą pisać w swoich książkach.

Google obrzucanie kilku blogerów, którzy mają płatne linki, jest dobrze znaną metodą powszechnie używaną przez dyktatorów i panów niewolników. Wyciągnij kilku dysydentów z szeregów i daj im porządne chłosty… a wszyscy inni będą dalej pracować i zamknij się.

Dewey to Author: „Ktoś zapłacił za wzmiankę w twojej książce? Przepraszam panie Author, wyciągamy pana z indeksu. Jeśli ci ludzie chcą być zauważeni, powiedz im, aby nam zapłacili, a my zapewnimy im miejsce, którego potrzebują”.

Autor: „Więc jak mam zarabiać pieniądze?”

Dewey: „Cóż, będąc w naszym indeksie, zyskasz znacznie więcej czytelników”.

Autor: „Czekaj, czy to nie pomoże ci utrzymać lepszej klasyfikacji, która przyciągnie więcej czytelników i w rezultacie zwiększy sprzedaż twojego lokowania produktu?”

Dewey śmieje się: „Oczywiście! Ale jeśli nas nie posłuchasz, nikt nie będzie czytał twojej książki.

Wcale nie twierdzę, że Google zawdzięcza mnie. Po prostu wierzę, że jest to kolejny świetny przykład firmy, która leniwie stara się chronić główne źródło dochodów, obrażając tego małego faceta. Zamiast opracowywać lepsze sposoby analizowania danych kontekstowych i klasyfikowania płatnych linków w porównaniu z linkami organicznymi, Google wybiera łatwą drogę.

Co by się stało, gdyby Blogerzy zaczęli strajkować?

Oto pytanie, co gdybyśmy wybrali „Strike”? Co by było, gdyby 75,000,000 XNUMX XNUMX blogów zdecydowało się wyrzucić plik robotów i powstrzymać Google przed ich indeksowaniem… wszystkimi! Z czym w tym momencie pozostanie Google? Pozostaną im komunikaty prasowe i firmowe strony internetowe. Koniec końców, czy to nie płatne linki? Gdzie byłby Google bez nas?

Wiem jednak, gdzie byłbym bez Google, więc będę dobrym sługą i przestrzegam zasad.

Jednak nie muszę lubić zasad.

Komentarze 3

  1. 1
  2. 2

    Myślę, że jeśli polegasz na swoim statusie indeksu, aby zwiększyć ruch na swój sposób, abyś mógł zarabiać, najlepiej byłoby grać w grę Google. Albo, jak wspomniałeś, wprowadź kod, który każe robotom Google odejść.

    Moja początkowa reakcja była prosta… dlaczego nie napisać lepszej treści, aby ludzie mogli dostać się do czytnika kanałów? Nigdy nie szukałem go w Google i nie znalazłem Twojego bloga, ale widziałem, że wspomniano go na blogu innej osoby, kogo lubię, i dodałem go do mojego czytelnika.

    Innym najszybszym sposobem, jaki znam, jest pisanie o czymś negatywnym. 😉 Zawsze otrzymuję 10-krotny ruch, gdy coś uderzam, w przeciwieństwie do pisania treści o jakości „B”.

Co o tym myślisz?

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, jak przetwarzane są dane komentarza.