Co to jest MarTech? Technologia marketingowa: przeszłość, teraźniejszość i przyszłość

Co to jest Martech?

Możesz się zaśmiać, gdy piszę artykuł na temat MarTech po opublikowaniu ponad 6,000 16 artykułów na temat technologii marketingowych przez ponad XNUMX lat (poza wiekiem tego bloga… wcześniej byłem na blogerze). Uważam, że warto publikować i pomagać profesjonalistom w biznesie lepiej zrozumieć, czym był i jest MarTech oraz jaka będzie przyszłość.

Po pierwsze, oczywiście MarTech jest kontaminacja marketingu i technologii. Straciłem świetną okazję do wymyślenia terminu… którego używałem MarketingTech latami przed rebrandingiem mojej strony MarTech został przyjęty w całej branży.

Nie jestem pewien, kto dokładnie napisał ten termin, ale mam ogromny szacunek dla Scotta Brinkera, który odegrał kluczową rolę w przyjęciu terminu do głównego nurtu. Scott był mądrzejszy ode mnie… zostawił jeden list, a ja zostawiłam kilka.

Definicja Martecha

Martech odnosi się do głównych inicjatyw, wysiłków i narzędzi, które wykorzystują technologię do osiągania celów i zadań marketingowych. 

Scott Brinker

Oto świetny film od moich znajomych z Element trzeci który zawiera krótki i prosty opis wideo tego, czym jest Martech:

Aby przedstawić przegląd, chcę zawrzeć moje obserwacje dotyczące:

MarTech: przeszłość

Obecnie często myślimy o MarTech jako o rozwiązaniu internetowym. Twierdzę, że sama technologia marketingowa wyprzedziła dzisiejszą terminologię. Na początku XXI wieku pomagałem firmom takim jak New York Times i Toronto Globe and Mail w budowaniu hurtowni danych o rozmiarze terabajtów przy użyciu szeregu ekstrakcji, transformacji i ładowania (ETL) narzędzia. Połączyliśmy dane transakcyjne, dane demograficzne, dane geograficzne i szereg innych źródeł oraz wykorzystaliśmy te systemy do wysyłania zapytań, wysyłania, śledzenia i pomiaru publikacji reklamowych, śledzenia telefonu i bezpośrednich kampanii pocztowych.

W celu publikowania pracowałem w Newspapers wkrótce po tym, jak przestawili się z pras ołowianych odlewanych na aktywowane chemicznie płyty, które sprawiały wrażenie wypalonych w nich przy użyciu najpierw lamp i negatywów o dużej intensywności, a następnie skomputeryzowanych diod LED i luster. Chodziłem do tych szkół (w Mountain View) i naprawiałem ten sprzęt. Proces od projektu do druku był całkowicie cyfrowy… i byliśmy jednymi z pierwszych firm, które przeszły na światłowód, aby przenieść ogromne pliki stronicowe (które wciąż są dwukrotnie większe niż dzisiejsze monitory high-end). Nasz dorobek nadal trafiał na ekrany… a potem na prasy drukarskie.

Narzędzia te były niesamowicie wyrafinowane, a nasza technologia znajdowała się na krawędzi krwotoku. Narzędzia te nie były w tamtym czasie oparte na chmurze ani w modelu SaaS… ale tak naprawdę pracowałem również nad niektórymi z pierwszych internetowych wersji tych systemów, włączając dane GIS do warstwowania danych domowych i tworzenia kampanii. Przeszliśmy od przesyłania danych przez satelitę do sieci fizycznych, do światłowodu intranetowego, do Internetu. Dziesięć lat później wszystkie te systemy i technologie, nad którymi pracowałem, są teraz oparte na chmurze i obsługują technologie internetowe, e-mail, reklamy i marketing mobilny, aby komunikować się z masami.

To, czego nam wtedy brakowało, aby przenieść się do chmury dzięki tym rozwiązaniom, to niedrogie miejsce na dane, przepustowość, pamięć i moc obliczeniowa. Koszty serwerów gwałtownie spadają, a przepustowość gwałtownie rośnie, Oprogramowanie jako usługa (SaaS) urodził się… nigdy nie oglądaliśmy się za siebie! Oczywiście konsumenci nie w pełni zaadaptowali wtedy Internet, pocztę e-mail i telefony komórkowe… więc nasze produkty były wysyłane za pośrednictwem mediów telewizyjnych, druku i bezpośredniej poczty. Zostały nawet podzielone na segmenty i spersonalizowane.

Kiedyś wziąłem udział w wywiadzie dla kierownictwa, w którym stwierdził: „Zasadniczo wynaleźliśmy marketing cyfrowy…” i śmiałem się głośno. Strategie, które wdrażamy dzisiaj, uległy skalowaniu i stały się znacznie prostsze niż wtedy, gdy byłem młodym technologiem, ale wyjaśnijmy, że procesy, wzorce i praktyki wdrażania wyrafinowanego marketingu miały miejsce na wiele lat przed uzyskaniem dostępu do Internetu przez jakąkolwiek firmę. Niektórzy z nas (tak, ja…) byli tam, kiedy pracowaliśmy nad kampaniami na komputerze mainframe… lub otwieraliśmy okno serwera z naszej stacji roboczej. Dla was, młodzi ludzie… to był w zasadzie plik chmura działa wewnątrz firmy, gdzie terminal / stacja robocza była przeglądarką, a cała pamięć i moc obliczeniowa były na serwerze.

MarTech: Obecny

Firmy są podzielone Menedżer ds. relacji z klientami, reklama, zarządzanie zdarzeniami, marketing treścizarządzanie doświadczeniem użytkownika, social media marketingzarządzanie reputacją, e-mail marketingu, marketing mobilny (internet, aplikacje i SMS), automatyzacja marketingu, zarządzanie danymi marketingowymi, duże zbiory danych, analityka, ecommerce, public relations, umożliwienie sprzedaży, marketing w wyszukiwarkach. Nowe doświadczenia i nowe technologie jak rzeczywistość rozszerzona, rzeczywistość wirtualna, rzeczywistość mieszana, sztuczna inteligencja, przetwarzanie języka naturalnego i nie tylko, trafiają na istniejące i nowe platformy.

Nie wiem, jak Scott nadąża za tym, ale od ponad dziesięciu lat śledzi szybki rozwój tej branży… a dziś Krajobraz MarTech ma w sobie ponad 8,000 XNUMX firm.

Krajobraz MarTech

martech krajobraz 2020 martech5000 slajd

Podczas gdy Scott segmentuje krajobraz w oparciu o odpowiedzialność marketingową, granice nieco się zacierają, jeśli chodzi o platformy i ich podstawowe możliwości. Marketerzy tworzą i integrują te platformy w zależności od potrzeb, aby tworzyć, przeprowadzać i mierzyć kampanie marketingowe w celu pozyskania, dodatkowej sprzedaży i utrzymania klientów. Ta kolekcja platform i ich integracji jest znana jako Stos MarTech.

Co to jest stos MarTech?

Stos MarTech to zbiór systemów i platform, których marketerzy używają do badania, opracowywania strategii, wykonywania, optymalizacji i pomiaru swoich procesów marketingowych na całej ścieżce zakupowej potencjalnego klienta i przez cały cykl życia klienta.

Douglas Karr

Martech Stack często obejmuje licencjonowane platformy SaaS i oparte na chmurze zastrzeżone integracje w celu zautomatyzowania danych niezbędnych do zapewnienia wszystkiego, co niezbędne do wspierania działań marketingowych firmy. Obecnie większość korporacyjnych Stacków MarTech pozostawia wiele do życzenia, firmy poświęcają dużo czasu na rozwój integracji, a personel nadal tworzy i wdraża swoje kampanie marketingowe.

MarTech wykracza poza marketing

Zdajemy sobie również sprawę, że każda interakcja z potencjalnym lub klientem wpływa na nasze działania marketingowe. Niezależnie od tego, czy jest to klient narzekający w mediach społecznościowych, przerwa w świadczeniu usług, czy problem ze znalezieniem informacji… w świecie mediów społecznościowych doświadczenie klienta jest teraz czynnikiem przypisującym wpływ naszych działań marketingowych i naszej ogólnej reputacji. Z tego powodu MarTech wykracza poza działania marketingowe i obecnie obejmuje dane dotyczące obsługi klienta, sprzedaży, księgowości i użytkowania, aby wymienić tylko kilka.

Przedsiębiorstwa, takie jak Salesforce, Adobe, Oracle, SAP i Microsoft, które tworzą fragmenty i elementy w przestrzeni MarTech, w szybkim tempie przejmują firmy, integrują je i próbują budować platformy, które mogą obsługiwać ich klientów od początku do końca. Ale jest niechlujnie. Na przykład integracja wielu chmur w Salesforce wymaga doświadczeni partnerzy Salesforce które zrobiły to dla dziesiątek firm. Migracja, wdrażanie i integracja tych systemów może zająć miesiące… a nawet lata. Celem dostawcy SaaS jest dalsze rozwijanie relacji z klientami i zapewnianie im lepszych rozwiązań.

Jak wpłynęło to na marketerów?

Aby wykorzystać MarTech, dzisiejszy marketer często łączy zdolności twórcze, analityczne i technologiczne, aby przezwyciężyć ograniczenia i wyzwania, których wymaga większość platform technologii marketingowych. Na przykład e-mail marketer musi zająć się infrastrukturą domeny do weryfikacji dostarczalności, czystością danych na listach e-mailowych, kreatywnym talentem do tworzenia niesamowitych elementów komunikacyjnych, umiejętnościami w zakresie pisania tekstów, które skłaniają subskrybenta do działania, zdolnościami analitycznymi do interpretowania klikalności i konwersji dane i… kodowanie zapewniające spójne działanie w wielu klientach poczty e-mail i na wielu typach urządzeń. Ups… to całkiem potrzebny talent… a to tylko poczta elektroniczna.

Dzisiejsi marketerzy muszą być niewiarygodnie zaradni, kreatywni, czuć się swobodnie w zmianie i rozumieć, jak dokładnie interpretować dane. Muszą być niezwykle uważni na opinie klientów, problemy z obsługą klienta, ich konkurentów i wkład zespołu sprzedaży. Bez któregokolwiek z tych filarów najprawdopodobniej działają w niekorzystnej sytuacji. Lub muszą polegać na zewnętrznych zasobach, które mogą im pomóc. To był dla mnie lukratywny biznes przez ostatnią dekadę!

Jak wpłynęło to na marketing?

Dzisiejszy MarTech jest wdrażany w celu gromadzenia danych, rozwijania docelowych odbiorców, komunikowania się z klientami, planowania i dystrybucji treści, identyfikowania potencjalnych klientów i nadawania im priorytetów, monitorowania reputacji marki oraz śledzenia przychodów i zaangażowania w kampanie we wszystkich mediach i kanałach… w tym w tradycyjnych kanałach marketingowych. Podczas gdy niektóre tradycyjne kanały drukowania mogą zawierać kod QR lub łącze umożliwiające śledzenie, niektóre tradycyjne kanały, takie jak billboardy, są w pełni zdigitalizowane i zintegrowane.

Chciałbym powiedzieć, że dzisiejszy marketing jest znacznie bardziej wyrafinowany niż kilka dekad temu… dostarcza aktualnych i trafnych komunikatów, które są mile widziane zarówno przez konsumentów, jak i firmy. Kłamałbym. Dzisiejszy marketing jest w dużej mierze pozbawiony empatii dla konsumentów i firm bombardowanych komunikatami. Siedząc tutaj, mam 4,000 nieprzeczytanych e-maili i wypisuję się z dziesiątek list, na które jestem codziennie włączany bez mojej zgody.

Podczas gdy uczenie maszynowe i sztuczna inteligencja pomagają nam lepiej segmentować i personalizować nasze wiadomości, firmy wdrażają te rozwiązania, zbierając setki punktów danych, których konsumenci nawet nie są świadomi, i - zamiast precyzyjnie dostrajać swoje komunikaty - bombardują je więcej wiadomości.

Wygląda na to, że im tańszy jest marketing cyfrowy, tym więcej marketerów SPAMUJE bzdury ze swoich docelowych odbiorców lub umieszcza reklamy we wszystkich kanałach, które mogą znaleźć, aby trafić do potencjalnych klientów, gdziekolwiek wędrują ich gałki oczne.

MarTech: Przyszłość

Jednak lekkomyślność MarTech dogania biznesy. Konsumenci domagają się coraz większej prywatności, wyłączają powiadomienia, energiczniej zgłaszają SPAM, wdrażają tymczasowe i dodatkowe adresy e-mail. Widzimy, że przeglądarki zaczynają blokować pliki cookie, urządzenia mobilne blokują śledzenie, a platformy otwierają swoje uprawnienia do danych, aby konsumenci mogli lepiej kontrolować dane, które są przechwytywane i wykorzystywane przeciwko nim.

Jak na ironię, obserwuję powrót niektórych tradycyjnych kanałów marketingowych. Mój kolega, który prowadzi wyrafinowany CRM i platformę marketingową, widzi większy wzrost i lepsze wskaźniki odpowiedzi dzięki programom pocztowym typu direct-to-print. Chociaż dostęp do Twojej fizycznej skrzynki pocztowej jest droższy, nie ma w niej 4,000 sztuk SPAMU!

Innowacje w technologii marketingu cyfrowego gwałtownie rosną, ponieważ ramy i technologie ułatwiają budowanie, integrację i zarządzanie platformami. Kiedy musiałem wydać tysiące dolarów miesięcznie na dostawcę poczty e-mail na moją publikację, miałem wystarczającą wiedzę i doświadczenie, że ja i znajomy właśnie zbudowaliśmy własny silnik poczty e-mail. Kosztuje kilka dolców miesięcznie. Uważam, że jest to kolejna faza MarTech.

Obecnie rośnie liczba platform bezkodowych i bez kodu, umożliwiając osobom niebędącym programistami rzeczywiste tworzenie i skalowanie własnych rozwiązań bez pisania ani jednej linii kodu. Jednocześnie każdego dnia pojawiają się nowe platformy marketingowe z funkcjami i możliwościami, które przewyższają platformy, których wdrożenie kosztuje dziesiątki tysięcy dolarów więcej. Jestem pod wrażeniem systemów pielęgnacyjnych e-commerce, takich jak Klaviyo, Moosend, Omnisend, na przykład. Udało mi się zintegrować i opracować złożone podróże, które w ciągu jednego dnia zapewniły moim klientom dwucyfrowy wzrost. Gdybym pracował z systemem korporacyjnym, zajęłoby to miesiące.

Śledzenie klientów staje się coraz trudniejsze, ale rozwiązania z zakresu obsługi klienta, takie jak Jebbit zapewniają kupującym piękne, samoobsługowe doświadczenia, dzięki którym mogą podążać własną ścieżką i kierować się do konwersji… a wszystko to dzięki własnemu plikowi cookie, który można przechowywać i śledzić. Wojna z plikami cookie innych firm powinna wyrządzić krzywdę pikselowi Facebooka (uważam, że prawdziwym powodem jest to, że Google go upuszcza), aby Facebook nie był w stanie śledzić wszystkich na Facebooku i poza nim. Może to ograniczyć wyrafinowane kierowanie Facebooka… i może zwiększyć udział Google w rynku.

Sztuczna inteligencja i zaawansowane platformy analityczne pomagają uzyskać lepszy wgląd w działania marketingowe wielokanałowe i ich wpływ na ogólną podróż zakupową. To dobra wiadomość dla firm, które wciąż zastanawiają się, gdzie poświęcić najwięcej wysiłku na pozyskanie nowych klientów.

Nie jestem futurystą, ale jestem przekonany, że im mądrzejsze są nasze systemy i im więcej automatyzacji możemy zastosować w naszych powtarzalnych zadaniach, że specjaliści od marketingu mogą spędzać czas tam, gdzie są najbardziej cenni - na rozwijaniu kreatywnych i innowacyjnych doświadczeń które napędzają zaangażowanie i zapewniają wartość potencjalnym i klientom. Mam nadzieję, że zapewnia mi następujące możliwości:

  • przypisanie - Zdolność zrozumienia, jak każda inwestycja marketingowa i sprzedażowa, którą podejmuję, wpływa na utrzymanie klientów, ich wartość i pozyskiwanie.
  • Dane Real-Time - Możliwość obserwowania aktywności w czasie rzeczywistym zamiast czekania godzinami lub dniami na zebranie odpowiednich raportów, aby zobaczyć i zoptymalizować działania marketingowe moich klientów.
  • Widok 360 stopni - Możliwość zobaczenia każdej interakcji z potencjalnym lub klientem, aby lepiej im służyć, komunikować się z nimi, rozumieć ich i dostarczać im wartości.
  • Wielokanałowy - Możliwość rozmowy z klientem w medium lub kanale, z którym chce się komunikować z systemu, w którym mogę łatwo pracować.
  • Inteligencja - Zdolność do wyjścia poza własne uprzedzenia jako marketera i posiadania systemu, który segmentuje, personalizuje i wykonuje właściwy komunikat we właściwym czasie we właściwym miejscu dla mojego klienta.

Co myślisz?

Bardzo chciałbym usłyszeć Wasze przemyślenia i opinie na temat Martech: Przeszłość, Teraźniejszość i Przyszłość. Udało mi się to przybić, czy jestem daleko? W zależności od wielkości Twojej firmy, poziomu zaawansowania i dostępnych zasobów, jestem pewien, że Twoja percepcja może znacznie różnić się od mojej. Mam zamiar pracować nad tym artykułem mniej więcej co miesiąc, aby był na bieżąco… Mam nadzieję, że pomoże on opisać tę niesamowitą branżę!

Jeśli chcesz być na bieżąco z Martech, zapisz się do mojego newslettera i mojego podcastu! W stopce znajdziesz formularz i linki do obu.

Co o tym myślisz?

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, jak przetwarzane są dane komentarza.