Kontynuacja, dlaczego przemysł filmowy upada

Nazwisko grudzień, napisałem wpis o tym, dlaczego przemysł filmowy upada. Może powinienem był napisać, dlaczego „nas” zawodzi. Jak na ironię, oto kontynuacja tego wpisu. Dziś wieczorem dzieciaki i ja poszliśmy i zobaczyliśmy Piraci z Karaibów, Skrzynia umarlaka. Powinni po prostu nazwać to Piraci z Karaibów, Wypijmy z tego jak najwięcej filmów.

Efekty w filmie były niesamowite, a film zabawny. Jednak bez zepsucia wszystkim, zakończenie zostało każdy drzwi otwarte na następny film. Krótko mówiąc, obejrzałem 160 minut filmu bez końca. Bez końca! Niejeden!!! Siedziałem nawet nad napisami końcowymi, aby obejrzeć uroczą małą scenkę na końcu i byłem tym zawiedziony. (Technicznie rzecz biorąc, pozostawiło to kolejną część fabuły bez opieki).

Przepraszam, Disneyu! Zepsułeś to. Będę czekał na Pirates Część III na wideo. Naprawdę powinniście się wstydzić.

Co to ma wspólnego z marketingiem? Podobieństwa są podobne do rozmowy, którą mój kolega, Pat Coyle, rozpoczął na swoim blogu na temat reklamy, marketingu i kultury. Pat stwierdza: „Możemy wykorzystać te historie, aby powiedzieć ludziom to, co chcą usłyszeć, i otrzymać pieniądze w zamian za tymczasowe poczucie spełnienia. To nie jest biznes, w którym chcę być.

Filmy są wyjątkiem od tej reguły… naprawdę płacimy za to chwilowe poczucie spełnienia. Jednak słowo spełnienie jest odniesieniem do zakończenia lub zakończenia. Wyobraź sobie, że nie masz nawet chwilowego poczucia spełnienia. W takim przypadku celem jest oszukanie konsumenta i wyłącznie uzyskanie jego pieniędzy. To właśnie zniechęciło mnie do tego filmu. Celem filmu nie było po prostu zarobienie większej ilości pieniędzy niż zajęło to nakręcenie filmu, celem jest również pozostawienie mnie niespełnionego, abym wydał więcej pieniędzy na Następny film też!

Kiedyś kina były zawstydzone pisaniem sequela lub robieniem remake'u. Teraz to wszystko jest częścią biznesu filmowego. Straciliśmy koncentrację na „sztuce” i pochłonęło nas połączenie reklam i filmów. Przynajmniej większość informatyków ma gwarancję zwrotu pieniędzy. Za późno na pieniądze, które zarobiłem na ten film.

Arrrrrrr!

Jeden komentarz

  1. 1

    Czy wiesz, jak Hollywood definiuje film artystyczny?

    Jeśli nie zarabia pieniędzy, jest to film artystyczny.

    Poważnie.

    To powiedziawszy, muszę przyznać, że kiedy moja żona i ja mieliśmy okazję razem zobaczyć film, rzeczywiście widzieliśmy Piratów. I bardzo mi się to podobało.

    Dla mnie Pirates to film zabawny i przygodowy. Nie twierdzi, że jest czymś więcej. I jako taki film uważam za genialny.

Co o tym myślisz?

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, jak przetwarzane są dane komentarza.